Zastanawiali się kiedyś na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla.

- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.

- No to może ziemniaki.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 61/100

Żona nie poznaje męża, który wrócił z wyprawy w dżungli.
Jest smutny, nie odzywa się, patrzy smętnie w okno.
Po długich namowach mąż wyznaje, że w dżungli zgwałcił go goryl.
Żona mówi do niego:
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A propos zoofilskich kawałów:

Porucznik Rżewski jadąc z rozkazami specjalnymi, zatrzymał się w pewnej wiosce. Po kolacji, poszedł do stajni podrzucić siana swojej kobyłce i tam natnął się na córkę gospodarza, która też przypadkiem wyszła jakby tym samym celu. Widząc odwróconą tyłem zgiętą w pół młodą, słusznych rozmiarów kobietę, która nabierała owsa do miarki, mało nie zarżał. Podszedł, zadarł sukienkę i wprawnym ruchem wszedł na całą długość.
- Blad!... wyszeptał.
- Co
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 503
@kapitankebabownik:
Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do Urzędu by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność by wybrała przedstawiciela, zadecydowano więc by był to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt.
Po ośmiu godzinach wraca z urzędu, lew się go pyta co tam załatwił, a on mówi, że nic.
Jak to nic! Ty taki wielki
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
Pan Bóg rozdaje przykazania... trafił do Polaków:
- Daję Wam przykazanie...
- Jakie?
- Nie kradnij...
- NIE CHCEMY!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Holendrów:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
-A ty się kiedyś odchudzałaś?
-Nie....chociaż w sumie kiedyś miałam taki okres, że nie jadłam po osiemnastej, ale niedługo tak wytrzymałam.
-Niedługo to znaczy ile?
-Do dziewiętnastej.

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie sobie Niedźwiedź, myśli sobie "Ale mam ochote kogoś uderzyć". Idzie dalej i spotyka zająca, postanowił wykorzystać sytuacje i szybko znalazł pretekst:
- Zając, a ty czemu bez czapki chodzisz?
Wywalił zającowi luja ogłuszacza niczym Bonus i szedł dalej. Spotkał wilka, który był jego dobrym kolegą.
- Wilku, ale bym se kogoś pobił.
- To chodź do zająca.
- Nie bo już raz dostał i tak troche głupio by było drugi raz...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 60/100

Był sobie fanatyk wędkowania.
Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym
jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk.
Nie mógł się już doczekać weekendu.
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Był sobie fanatyk wędkowania.
Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym
jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk.
Nie mógł się już doczekać weekendu.
Gdy minął ciężki tydzień i nastał dzień wyjazdu, wstał o 4 rano, aby wyruszyć w drogę.
Po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki i czekał godzinę, drugą godzinę, trzecią.
  • Odpowiedz
Był sobie fanatyk wędkowania.

Jak pierwszy raz słyszałem tego suchara to spadłem ze śmiechu z dinozaura. XD

@kapitankebabownik:

W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty. Niestety chłopak zaczął odmawiać. Klient był nieugięty i bardzo napierał, więc sprzedawca poszedł na zaplecze zapytać kierownika. Przychodzi
  • Odpowiedz
Tuż przed rozpoczęciem przedstawienia teatralnego Leonowi zachciało się strasznie siusiu.
Wyszedł z widowni, szuka toalety. Wszedł do jakiegoś ciemnego korytarzyka, już nie może wytrzymać, złapał wazon stojący w kącie i nasiusiał do niego.
Po wszystkim wrócił zadowolony na widownię.
Przedstawienie już trwa, więc Leon nachyla się do sąsiada i się pyta:
- Jak się zaczęło?
- A wie pan, taka scena typowa dla nowoczesnych dramatów. Wchodzi facet, sika do wazonu i wychodzi...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Student zdaje egzamin z elektrotechniki, lecz odpowiedzi studenta są poniżej krytyki. W końcu profesor zły, mówi:
- Dam panu trójkę, jeżeli powie pan ile jest żarówek w tej sali.
Student zaskoczony szybko policzył i odpowiada:
- Trzydzieści.
- Nieprawda - mówi profesor, po czym wyciąga z kieszeni żarówkę.
Za rok ten sam student podszedł do egzaminu i sytuacja się powtórzyła. Na pytanie profesora o ilość żarówek odpowiedział:
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Relewantna: grupa pościgowa jest wtedy, kiedy jest spora grupa studentów z warunkiem z danego przedmiotu przez co można im zorganizować specjalnie zajęcia już w kolejnym semestrze
  • Odpowiedz
Anon: Bracie spójrz ile oni mają wpisów na tym tagu #przegryw. Przykumaj te długie wpisy, te memy. Moglibyśmy się od nich sporo nauczyć.
Chad:Ty, jak ty się nazywasz?, bo zapomniałem... Baton?
Anon: Anon
Chad: No, więc posłuchaj mnie teraz uważnie, Anonek. Byłeś kiedyś w moderacji wykopu?
Anon: Nie.
Chad:No właśnie, a ja... znam kogoś, kto był i opowiedział mi to i owo. Wiesz, skąd na
takisobiepszemek - Anon: Bracie spójrz ile oni mają wpisów na tym tagu #przegryw. Prz...

źródło: comment_9anzDp5dXWQlt1cokezU6je21U2paknb.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 59/100

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt.
Przez kolejkę przepycha się zając.
Rozpycha inne zwierzęta łokciami i wreszcie jest na początku kolejki.
W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt.
Przez kolejkę przepycha się zając.
Rozpycha inne zwierzęta łokciami i wreszcie jest na początku kolejki.
W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
- Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!
I rzuca go na koniec kolejki.
  • Odpowiedz