@anamakota: Barowa wersja jest z polewaniem wodki na barze ;) "BARMAN LEJ ZANIM SIE ZACZNIE". W koncu barman mowi, wypiles juz 7 kolejek, moze sie rozliczymy ? - no i sie k***a zaczelo...
  • Odpowiedz
Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę Jasia:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami Jasia:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Złapał wilk zająca.
- Proszę wilku, nie zabijaj mnie. Zrobię, co zechcesz.
- To zrób mi loda.
- Nie umiem...
- Rób loda.
- Kiedy nie umiem...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stirlitz wpadł do głębokiej jamy i cudem się z niej wydostał. "Cudów nie ma" - pomyślał Stirlitz i na wszelki wypadek wlazł z powrotem do jamy.
  • Odpowiedz
Młode małżeństwo dorobiło się synka, osobnik ten był normalny tylko nie cierpiał mleka.
Jak każdego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupić synkowi drożdżówkę i jak każdego ranka mówi tatusiowi:
- Ja wychodzę, a ty spróbuj dać mu mleko
Po powrocie... pełne zdziwienie! Synek zjadł mleczną zupę.
- Jak to zrobiłeś? - pyta męża.
- Aaa... opowiadałem mu różne rzeczy... no i zjadł.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi: 
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę ... będzie mógł kochać się ze mną całą noc. 
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia: 
- Skłonna jestem uznać.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wezwany na miejsce wypadku policjant spisuje protokół:
- Ręka na chodniku.
- Noga na trawniku.
- Głowa na... krawenżnik... krawęrzn...
Ukradkiem kopie głowę i dopisuje:
- Głowa na trawniku.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandman:

Jeden z krajów islamskich. Po ulicy idzie całkowicie „okutana” dziewczyna,widać tylko jej ogromne czarne oczy. Kieruje się w stronę przepięknej rezydencji. Nagle przechodzący obok młody chłopak uśmiecha się do niej i puszcza oko. Dziewczę rzuca się biegiem do drzwi wielkiego domu, wpada do ogromnego gabinetu i krzyczy pokazując palcem przez okno:
- Tato, ten chłopak mnie zaczepił.
A na nieszczęście chłopaka tata był generałem. Szybko wezwał, więc swoich żołnierzy i rozkazał
  • Odpowiedz
Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk...

#suchana #heheszki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anamakota od dziś mój również :P

Na granicy rozmawia Copperfield z celnikiem:
- Widzisz ten wagon? - pyta Copperfield.
- Ano widzę - odpowiada celnik.
- To przyglądaj mu się uważnie - mówi David, podchodząc jednocześnie do wagonu, nakrywa go wielką płachtą, unosi to do góry, a po chwili wagon
  • Odpowiedz
Do laboratorium w USA przyjeżdża prezydent Rosji i ogląda różne amerykańskie wynalazki. W pewnym momencie dostrzega dziwną maszynę i pyta się Busha: 
- Co to jest? 
- A to jest maszyna, która obiera ziemniaki. 
- A jak ona działa? 
Wrzuca Bush do niej wiadro ziemniaków. Coś się zatelepało, zaskrzypiało i wylatują obrane ziemniaczki. 
Putin mówi:
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W radzieckiej bazie rakietowej przy desce kontrolnej śpi sobie generał. Do pomieszczenia wchodzi sprzątaczka. Zaczyna wykonywać swoje obowiązki, krząta się, nikomu nie przeszkadza. Nagle, potyka się i upada na deskę. Generał zrywa się jak oparzony, patrzy na kontrolki, potem na sprzątaczkę, znowu na kontrolki i krzyczy:
- POSZŁA W P---U!
- A-a-ale panie generale, ja bardzo przepraszam, ale muszę skończyć sprzątać...
- Nie ty, głupia, Australia!

#suchana #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Grupa profesorów inżynierii została zaproszona do przelotu samolotem. Gdy już rozsiedli się oni wygodnie, zostali poinformowani, że samolot wybudowany został przez ich studentów. Wszyscy w panice zaczęli opuszczać pokład, na swoim miejscu został jednak jeden profesor. Stewardessa zdziwiona jego zachowaniem zapytał:
- Czemu pan został?
- Ufam swoim studentom. Jako ich nauczyciel jednego jestem pewien - ta kupa złomu nawet nie odpali.

#heheszki #dowcip #suchar #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach