Był facet, ktory nazywal sie Wilson i mial fabryke sprzetu zelaznego: śrubki, gwoździe, nakretki, łopaty, grabie itp.
Postanowil zatrudnic goscia od reklamy, zeby nakrecil mu film reklamujacy jego gwozdzie. Przychodzi facet po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski zolnierz przybija gwozdziami Jezusa do krzyza, pod spodem napis: 
"Gwozdzie Wilsona utrzymaja wszystko!". 
 Wilson wpada w szal, mowi ze nie moze czegos takie puscic w telewizji, ze to jego by ukrzyzowali
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Morze Północne, lodowaty wicher hula jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy.
- W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki? - pyta jeden.
- Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
- Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
- Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...

#suchana #heheszki
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anamakota Z tego miejsca chciałem podziękować za ten jakże pełen entuzjazmu oraz autentycznie śmieszny dowcip, który pozwoli mi śmiało brnąć przez dzisiejszy dzień, z uśmiechem na twarzy, który zwiększa moją wydajność w Prosektorium.
  • Odpowiedz
Mietek, dzielnicowy z Dąbrowy Górniczej postanowił coś zmienić w mieszkaniu i wytapetować sobie duży pokój w swoim M-3. Jak postanowił tak zrobił. Po remoncie przyszedł do niego Staszek, sąsiad z góry:
-Miecio, aleś fajnie sobie urządził pokoik, naprawdę mi się podoba, też sobie tak zrobię! Powiedz mi tylko ile kupiłeś rolek tapety?
-Dwanaście Staszku.
-To też wezmę dwanaście.
Staszek poszedł do Castoramy, kupił dwanaście rolek tapety o gładkiej teksturze, w kolorze muślinowego turkusu, wrócił do mieszkania
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rybak złapał złotą rybkę. Rybka mówi:
-Jak mnie wypuścisz to spełnię twoje zyczenie!
Rybak:
-No dobra. Chce zeby w Czeczenii nastał pokój!
Rybka:
- A nie... To niemożliwe... Wymyśl coś innego.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małżeństwo 90latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień. 
On na to:
-Wspaniale Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił.
Doktor pokiwał głową, przepisal tabletki i kazał wejść żonie.
Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża a ta momentalnie zerwała się z miejsca i 
biegnie w kierunku drzwi.
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi pijany małżonek do domu. Zdenerwowana żona pyta:
- Będziesz jeszcze pił ?
Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:
- Będziesz jeszcze pił ?
Mąż dalej nic.
- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ???
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi:
- Czy ty wiesz Franek, że moja świnia mówi po francusku?
- Chyba jesteś pijany, albo zwariowałeś!
- Nie wierzysz? To założymy się!
Sąsiedzi poszli do chlewu do świni mówiącej po francusku. Jej właściciel pyta:
- Kaśka, umiesz mówić po francusku?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W barze na szczycie wieżowca siedzi facet. Zamawia tequile, wypija ja jednym haustem, podbiega do okna i... wyskakuje. Ku zdumieniu wszystkich po paru minutach znowu staje w drzwiach baru. Od stolika wstaje inny facet, podbiega do niego i pyta: 
- Panie! Jak pan to zrobił?! Przecież jesteśmy z dwieście metrów nad ziemią... 
- Wie pan co, ta tequila jest jakaś dziwna, wypijam ją, skaczę, pędzę ku ziemi i jakiś metr przed nią
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leży teściowa na łożu śmierci, stan agonalny, oczy w słup itd. Przy łóżku siedzi równie skupiony zięć i wpatruje się w teściową. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna latać z kąta w kąt, a teściowa oczami za muchą wodzi - mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo, 
ona oczami w prawo i tak cały czas. Nagle mocno poirytowany tą sytuacją zięć krzyczy:
- Się mamusia nie rozprasza!

#
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedzie koleś na rowerze i mu sie błotnik telepie, przejeżdża facet obok samochodem, zwalnia otwiera szybę i wola do kolesia: 
-Panie! Błotnik się panu telepie! 
Koleś na rowerze:
-Co??
-Panie błotnik się panu telepie!!
-Co??
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anamakota: Pierwszy raz to usłyszałem z kasety, na której nagrane były kawały o milicjantach (nie wiem w jakiej wersji wystąpił ten dowcip, ale wystąpił). Na luzaku wchodziłem wtedy pod szafę i to na szczudłach. Pure klasyka.
  • Odpowiedz
Trzech gości, którzy ukończyli wyższe uczelnie zastanawia się, jak się pozbyć teściowych.
Facet po Polibudzie:
– Kupię jej samochód, pogrzebię przy nim trochę, poprzestawiam i stara purchawa rozbije się na drzewie!
Gość po Akademii Medycznej:
– Skombinuję arszenik i sypnę j-----j do żarcia. Umrze w 30 sekund!
Absolwent Akademii Rolniczej:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego właśnie wychodza nowożency. Jeden z chłopców mówi:
- Patrz jaki teraz będzie czad!
Po czym biegnie do pana młodego i woła:
- Tato, tato!!!

#suchana #heheszki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach