Mega podobało mi się zakończenie. Dobrze zrobiony potwór, angażująca bitwa i wzruszający epilog, że aż łezka poleciała. Nie potrzebowałem twistów na siłę, a i plot armor jakoś mniej mi przeszkadzał.
świetny plan, tylko wejście na te klify to kurde ze 2 godziny wspinaczki xD a Nancy dała in 0 sekund przewagi bo od razu wypaliła z kałacha do stwora bo ma okres #strangerthings
Jak ktoś nie rozumie zakończenia wątków serialu rozbudowywanych przez dziesięć lat, to niech jedzie na Broadway i tam dowie się kluczowych informacji.xd. Ciekawe kto wpadł na pomysł robienia tego gówna? #strangerthings
Nie rozumiem jednej rzeczy z #strangerthings. Choć może mieszam wątki. Czy nie było mówione, że przejście\połączenie do upside down zostało otwarte jak Nastka pokonała Henrego jak byli jeszcze w tej placówce szkoleniowej?
Bo jeżeli połączenie zostało utworzone przez Nastkę to ten kamień z upside down niema prawa istnieć wcześniej. Ten przez którego Henry dostał moce.
@CzyWszystkoJestJuzZajete: To było częściowo wyjaśnione w sztuce The First Shadow. W dużym skrócie, to wszystko układało się mniej więcej tak:
Począkowo nie było żadnego Upside Down / Drugiej Strony. W 1943 wojsko przeprowadziło tajny eksperyment, w wyniku którego statek USS Eldridge przypadkowo teleportował się do innego wymiaru. Ten wymiar to nie Druga Strona, tylko "Otchłań" - skalisty, pustynny świat równoległy, gdzie żyją demogorgony i Łupieżca Umysłów. Eksperyment skończył się śmiercią niemal
To oprócz tych domysłów dodam kolejny, dlaczego wojsko puściło Maks tak o? Przecież i ona i Will posiedli również umiejętności, dlaczego sie nimi nie zainteresowali? Rozumiem, że przez to, iż Nastka tylko mogła przerwać "krąg"? No ale co wojsko poprostu powiedziało "ok my spadamy"? Kupy to się nie trzyma, zwłaszcza, że Maks została przez nich przejęta będąc "na fazie". A moze ucięli ten wątek aby zaoszczędzić nam 30minut finałowe odcinka?
Niektórzy redditowcy oburzeni bo książka DND pokazana przed napisami końcowymi przez niektórych interpretowana jest jako wskazanie faktu, że całość była grą RPG dzieciaków. Jakimś cudem nie chcą dowierzać, że tak mogłoby być. Może gdyby oglądali, a nie patrzyli w telefon to by zauważyli, że poziom całości pokrywa się z sesją napisaną przez 12 latka. #strangerthings
#strangerthings ponad 9 lat życia i na koniec niedosyt. Zacząłem oglądać dopiero jak za chwilę miał być 3 sezon. Łyknąłem 3 sezony na raz. A teraz mam niedosyt, że to już "koniec"
Jest jedna rzecz, która mnie zastanawia, a która nie zostaje wyjaśniona. Henry swoje umiejętności nabył dotykając ten dziwny kamień. To skąd pochodzi kamień to wiadomo, widać jak wygląda. Pytanie pozostaje jak się znalazł w walizce, kim był gość, który uciekał z walizką no i czemu Henry go gonił? Może jakiś spinoff planują wyjaśniający jak to wszystkos się zaczęło (coś jak It, welcome to Derry).
Również mam mieszane uczucia co do tego, że historia Nastki nie domknęła furtki. Wczoraj już pisałem, że nie zdziwi mnie gdyby tak się wydarzyło aby jednak jakoś pociągnąć temat za kilka lat. Na plus w końcu, ze pojawiło sie Iron Maiden.
Mimo, że sezon 5 był jako był to finał wg mnie był dobry, miał odpowiednią ilość walki ale i momentów gdzie można było się wzruszyć.
No ale widzę, że sporo osób chciałoby aby walka z Vecną wyglądała jak potyczka z Malenią w Elden Ring. Tylko to nie ten typ serialu, on nawiązuję do kina lat 80/90 skierowanego do młodzieży (The Goonies jest chyba tutaj najlepszym przykładem). Zakończenie gdzie wszyscy przeżyli było do
#strangerthings jakieś to wszystko takie nie wiem. Niby ta walka była całkiem spoko, ale dość łatwo im to poszło. Potem jak już zabili kogo mieli, to te ostatnie pół godziny taki meh. W zasadzie nikt z ważnych postaci nie zginął, a zginęła ta której najłatwiej było się pozbyć, bo i tak nikogo nie obchodziła xd. Cała ta historia tego vecny y też takie meh. Całość tego serialu nożna by zamknąć
Komentarz usunięty przez autora