Po wpisach na tagu widzę, że nie tylko ja mam spore zastrzeżenia do tego gównianego odcinka nr 7. Kompletnie niepotrzebny motyw. Z resztą podobnie jak udział w fabule tej rudej i jej brata. #strangerthings
@Iudex: w odcinku, kiedy ratują Hoppera uwięzionego w tunelu z pnączy, kiedy wkracza już żołnierz z miotaczem ognia, Hopper cofa się po kapelusz - wg mnie to nawiązanie do Indiany Jonesa
#strangerthings pierwszy sezon był świetny. Ten był mniej. Wątek tych #!$%@?ów w ilinois to jakaś porażka xD tandetne i #!$%@? to było maksymalnie. Ktoś chyba się nie wyspał jak to przyklepal #seriale #oswiadczenie
@Januszek_z_Koluszek123: Powinien się skończyć na drugim, a ten wątek powinni jakoś wyciąć. No chyba że coś jeszcze sensownego wykombinują w co wątpię.
W sumie jedną z najfajniejszych rzeczy jakie przyniósł nowy sezon #strangerthings było pojawienie sie Boba. Jest to zajebiste puszczenie oka do takich sentymentalnych drani jak ja wychowanych na familijnych filmach z lat 80, gdzie Sean Astin grywał wręcz seryjnie i był cudownym dzieckiem Hollywood. Oczywiście jego pojawienie się w nowej produkcji Netflixa było związane z tym, że Sean grał główną rolę w Goonies z którego Stranger Things czerpią garściami. Good job Netflix.
Kto mi może wyjaśnić po co tak #!$%@? część #strangerthings tym debilnym wątkiem o grupie punków i wyrzutków? No #!$%@? poziom seriali dla nastolatek.. no tego się nie da oglądać.. #kiciochpyta ##!$%@?
O ile serial mnie nie zaskoczył i zgodnie z oczekiwaniami trzymał poziom, o tyle soundtrack... W zasadzie oprócz odgrzewanych motywów z pierwszej części (Kids, Shes kill you) nie ma nic wpadającego w ucho z oryginalnego soundtracka. A te lepsze elektroniczne motywy to m.in John Carpenter (Bank robbery z E07) i Tangerine Dream (Rare Bird, E09). No i jeszcze ten syntetyczny róg Zimmera...
@xandra: mi smaczki z "uciekającą" Eleven a w tle Bon Jovi - Runaway, albo Toto - Africa czy sam Ghostbusters jako soundtrack bardzo przypadły do gustu. Oprócz tego to oryginalny nadal mocno trzyma poziom
Jestę nerdę - oglądam Stranger Things 2, odcinek trzeci i nauczyciel wspomina o sprawie Phineas Gage - tego co mu głowę przebiło prętem - i tak sobie przypominam, że czytałem o tym lata temu gdzieś w sieci.
Poczułem sie stary.
Ale mądry.
Wiedza zbędną i niepotrzebną.
Ale zawsze jakąś :]
I oczywiście mogę powiedzieć - wiedziałem o tym zanim to stało się modne...
...tylko kto mi uwierzy? Chociaż mam na to wyje...ne
Ostatni odcinek to jest #!$%@? mistrzostwo. CHCĘ WIĘCEJ i chyba do rana lecę z drugim.
#strangerthings