18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

W sumie jedną z najfajniejszych rzeczy jakie przyniósł nowy sezon #strangerthings było pojawienie sie Boba. Jest to zajebiste puszczenie oka do takich sentymentalnych drani jak ja wychowanych na familijnych filmach z lat 80, gdzie Sean Astin grywał wręcz seryjnie i był cudownym dzieckiem Hollywood. Oczywiście jego pojawienie się w nowej produkcji Netflixa było związane z tym, że Sean grał główną rolę w Goonies z którego Stranger Things czerpią garściami. Good job Netflix.
Pobierz Obserwatorzramienia_ONZ - W sumie jedną z najfajniejszych rzeczy jakie przyniósł nowy...
źródło: comment_C0ZLmU5RoDrImH7ZWvlWNglrjaFO7NMm.jpg
O ile serial mnie nie zaskoczył i zgodnie z oczekiwaniami trzymał poziom, o tyle soundtrack... W zasadzie oprócz odgrzewanych motywów z pierwszej części (Kids, Shes kill you) nie ma nic wpadającego w ucho z oryginalnego soundtracka. A te lepsze elektroniczne motywy to m.in John Carpenter (Bank robbery z E07) i Tangerine Dream (Rare Bird, E09). No i jeszcze ten syntetyczny róg Zimmera...

#strangerthings #soundtrack #stoboldowdupyxandry
Jestę nerdę - oglądam Stranger Things 2, odcinek trzeci i nauczyciel wspomina o sprawie Phineas Gage - tego co mu głowę przebiło prętem - i tak sobie przypominam, że czytałem o tym lata temu gdzieś w sieci.

Poczułem sie stary.

Ale mądry.

Wiedza zbędną i niepotrzebną.

Ale zawsze jakąś :]

I oczywiście mogę powiedzieć - wiedziałem o tym zanim to stało się modne...

...tylko kto mi uwierzy? Chociaż mam na to wyje...ne