@marcelus: tylko jedna kwestia pozostała. Nawet jeśli wydźwięk całego tekstu jest negatywny to dane na których się opiera są obiektywne. Mogliby napisać laurkę ze wierzą ze z Legia będzie super i ze dadzą rade mimo ze kasy brakuje już 2 rok, tylko po co? W sumie napisali ze Legia jest za duża żeby upaść i ze będzie Ok tylko trzeba zacisnąć pasa:)

Mam wrażenie ze prezes musi na sile szukać wrogów.
Takie moje małe spostrzeżenia po wczorajszym hyde-parku w #weszlofm (z góry mówię, że do końca nie słuchałem, nawet nie wiem o której to zakończyli):

1. Liczba gości
Czterech (łącznie z prowadzącym) to chyba byłoby optymalnie. Przy sześciu robi się już tłoczno, niektórzy mają za mało czasu antenowego. Jeśli zapraszają do radia takiego Leśnodorskiego to aż chciałoby się, aby audycja krążyła wokół niego, a nie była jeszcze rozbijana na Koksa, Wąsa i Iwana,
@waro: Leśnodorski z kijem w dupie? On ma taki styl, że zdawkowo odpowiada, później się właśnie dobrze rozkręcił, kilka ciekawych smaczków sprzedał, wbił parę szpilek, no chyba, że 'palec w dupie' nazywasz nie robieniem takiej bardachy jak niektórzy, z tymi świńskimi odgłosami, czy #!$%@? co chwila pod koniec ;)

Z liczbą gości się nie zgadzam, 4 za mało, 5-6 jak wczoraj ciekawsze są dyskusje, widać to przy Stanie Mundialu, jak przy
@waro: właśnie Leśnodorski był ciekawym smaczkiem pośród tego towarzystwa. I mimo ze o wielu rzeczach nie mógł mówić wszem i wobec, to fajnie to maskował, często z humorem i anegdotami (w końcu program nastawiany na raczej na luźne, często humorystyczne rozmowy). Fakt, na początku był dość zdystansowany ale po godzinie się rozkręcił.
Kiedyś w jakimś innym kraju podrzędnego księgowego (rozliczającego jednoosobowe działalności), zrobili dyrektorem finansowym wielkiej korporacji, facet zdziałał cuda.

Dlatego uważam że to dobry kierunek i argument w poszukiwaniu nowego dyrektora finansowego i nasza korporacja też tak powinna zrobić, jak ktoś będzie podważał jego CV i umiejętności to proponuję przedstawić argument tamtego księgowego.

#weszlofm #weszlo #pilkanozna #reprezentacja #stanowski
@Pepperek: Mea culpa, chociaż można różnie interpretować. Co do trenera Chorwacji to nazywanie go noname jest trochę nie na miejscu, jak ktoś wczytał się w jego CV, to zauważy, że osiągnął dość sporo, chociaż nie na najwyższym poziomie (2 miejsce Pucharu Chorwacji, Super Puchar Albanii, sporo sukcesów w lidze arabskiej i wicemistrzostwo w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Jeśli zestawią go, ci pseudo dziennikarze, z Guardiolą to fakt może wypadnie słabo, ale nadal
Śmieszą mnie głosy "nie widzę w Polsce trenera, który mógłby prowadzić kadrę". Osoby to mówiące mówiły to samo także przed zatrudnieniem Nawałki. - K.Stanowski


Faktycznie, Nawałka który spieprzył koncertowo największą i najważniejszą imprezę piłkarską z najlepszą generacją piłkarzy od jakichś 15 lat, to jest dobry przykład aby zaufać Polakowi z doświadczeniem w ekstraklasie.

#stanowski #weszlofm #weszlo #pilkanozna
@Pepperek: Nawałka był trenerem niecałe 5 lat, ocenianie go tylko i wyłącznie na podstawie Mundialu (który spieprzył) jest niesprawiedliwe.

Jeżeli spojrzymy na kadry, które odniosły na tym mundialu niespodziewany sukces, to Rosjanin trenuje Rosję, Szwed Szwecję, Japonię Japończyk, Szwajcarię gość ze szwajcarskim obywatelstwem, który zna tamtejszą piłkę od podszewki. Nie mam nic przeciwko zagranicznemu selekcjonerowi, ale to nie jest stuprocentowa recepta na sukces. Leo był i zrobił to samo co jego
@ciachostko:
Zobacz jak wygląda skład Szwecji, z napastnikiem który w tym sezonie nie strzelił bramki, z drugim gościem który gra w kabaretowej lidze arabskiej, z facetem na skrzydle z 9(!) meczami w sezonie, z obrońcą co ma 17 meczów itd... przecież to goście u których Teo by grał w pierwszym składzie...
Stanowski ma kolejny ból dupska na tym mundialu. Tym razem chodzi o wychodzenie bramkarzy przed linię bramkową w momencie strzału z rzutu karnego. Sympatyczny redaktor, niespełniony ekspert od wszystkiego, tak komentuje dzisiejsze - bądź co bądź - spektakularne parady bramkarzy, jednocześnie wykładając swoim psychofanom za pośrednictwem Twittera własną interpretację zapisów zawartych w Przepisach Gry (taka tam książka wydawana co sezon dla sędziów piłkarskich; przypomnę tylko, że redaktor Stanowski o aparycji sympatycznego grubaska
Pobierz
źródło: comment_Co6RHrgAlHFDrrzmQYClfKijyOqI7yNq.jpg
@bebeto39: Po 1 nie wiadomo kto jest autorem artykułu na weszło więc tutaj nie masz prawa czepiać się Stanowskiego, a po 2, on ma rację, według przepisów bramkarz NIE MA prawa opuścić linii przed oddaniem strzału. W swoim programie jednak powiedział więcej co sądzi o tym przepisie, więc jak jesteś już tak mocno zainteresowany jego zdaniem to polecam obejrzeć.
@bebeto39:
Cyt. z przepisów opublikowanych na stronie PZPN:
"Bramkarz broniący rzut musi pozostawać na własnej linii bramkowej między słupkami bramkowymi, zwrócony twarzą do wykonawcy rzutu, do czasu kopnięcia piłki."

Jak dla mnie jasne i oczywiste. Jeżeli bramkarz robi krok w przód, nie znajduje się między słupkami bramkowymi na własnej linii, bez względu czy jego druga noga jest na tej linii czy nie.
Jak napisał @ddd_81 przed oddaniem strzału bramkarz