Jeden z moich ulubionych soundtracków jest z pierwszego Wiedźmina. Lepszy jest tylko w trójce, bo nagrał go jeden z moich ulubionych zespołów. Sama gra też mi się utrwaliła w pamięci i miło ją wspominam. Łażenie po obrzeżach Wyzimy, południce w okolicach rybackiej wioski, ciemnie jaskinie. To wszystko miało jakiś swój klimat który urzekał w tamtych czasach. Żaden z nowszych Wiedźminów mnie tak nie wciągnął. To jedna z tych gier, o której chciałoby
KrystJan - Jeden z moich ulubionych soundtracków jest z pierwszego Wiedźmina. Lepszy ...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach