479 - 47 = 432

Pierwszy weekend od 3 tygodni z dobrą pogodą więc trzeba było wyciągnąc rower z piwnicy.

Bez bawienia się w nudne płaskie kawałki żeby dorobić do 100 km czyste #enduro. 24 km od razu w górę spod domu z 2400 przewyższeń i tyle samo zjazdu. Dalej się nie dało bo śnieg.
Od 1800 m rower na plecy - śnieg. Ale zjazd dobry, kilka gleb zaliczonych, ale miękko, bo
manedhel - 479 - 47 = 432

Pierwszy weekend od 3 tygodni z dobrą pogodą więc trzeba...

źródło: comment_B84Dtx7qG3ajq4W1o49Wtcwa6WTW3pSM.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@manedhel: porządny ekwipunek w plecaku - faktycznie dużo rzeczy, ale wszystko ma uzasadnienie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Właśnie to mnie w zimie na rowerze drażni, że trzeba tyle rzeczy przygotować, jednak fota miażdży ;)
  • Odpowiedz
  • 1
@Leniwiec1 trzeba przygotować ale się tak dlugo tego nie dźwiga bo dnie krótkie. No i potem zjazd po świeżym śniegu jest super. satysfakcja z wejścia / wjechania w miejsce gdzie nikogo raczej już nie będzie do późnej wiosny i nie było przez ostatnie tygodnie ogromna.
  • Odpowiedz
@Bulbaszka: Kurdę, pierwsze co mi przyszło do głowy gdy zobaczyłem to zdjęcie, to że jakaś stuleja będzie pisała o swoim pierwszym razie z doświadczoną laską.....
  • Odpowiedz