Znalazłem złoty środek.
Ale od początku. Ja słucham przede wszystkim muzyki klasycznej ze wskazaniem na operę romantyczną ale też Chopina (kiedyś słuchałem zupełnie innej muzyki a klasyka była uzupełnieniem).
Dzieci mają rozrzut "od Saša do lasa", jedno jak ja dawno temu, metal, deathmetal i czasami coś spokojniejszego (jakaś Metallica, Anthrax czy Iron Maiden). Drugie k-pop i te rejony, techno, ale też elektronika typu Jarre, Zimmer. A wszyscy troje koncerty symfoniczne ale takie
Ale od początku. Ja słucham przede wszystkim muzyki klasycznej ze wskazaniem na operę romantyczną ale też Chopina (kiedyś słuchałem zupełnie innej muzyki a klasyka była uzupełnieniem).
Dzieci mają rozrzut "od Saša do lasa", jedno jak ja dawno temu, metal, deathmetal i czasami coś spokojniejszego (jakaś Metallica, Anthrax czy Iron Maiden). Drugie k-pop i te rejony, techno, ale też elektronika typu Jarre, Zimmer. A wszyscy troje koncerty symfoniczne ale takie

















