Nie jestem wybitnie wymagająca odnośnie wystroju wnętrz czy też wszelkiej maści dekoracji, ale posiadam zmysł estetyczny i kicz mnie drażni. Dzisiaj, kiedy radośnie popierniczałam z mopem po domu, usłyszałam dzikie trąbienie z ulicy przed blokiem, to z gatunku "jedź kufa, uju!". Podeszłam więc do okna, a moim oczom ukazało się terenowe BMW z BIAŁĄ KOKARDĄ przyczepioną do maskownicy chłodnicy, na dachu zaś dostrzegłam nie dające się przegapić ozdoby: wielki cylinder i biały
@Anike: Coz, to jest Wykop, sporo ludzi tutaj trolluje i bawi reakcjami innych.

Generalnie, ja wesel nie lubię, nie kręcą mnie takie imprezy. Nie chodzi tu o podkreslanie niezależności, po prostu nie jest to coś, w czym chce uczestniczyc. Ale jak ktoś lubi to proszę bardzo, ja nikogo do niczego nie zmuszam i niczego nie zabraniam, tego samego zresztą życzę też sobie.
#slub #smieszki #obgadujo #wiocha

Lol, dziś doszły mnie "ploty", że część rodziny (ta bardziej wiejska, od strony żony) obgaduje mnie jaki to ja jestem kozak bo (na wejściu na wesele) wypiłem cały kieliszek wódki jednym machnięciem i nawet się nie skrzywiłem.

Powiedzieć im, że to była cisowianka?