@sirrek: jest spoko, ale za mało słychać sekcję rytmiczną. to co zawsze lubiłem w "pętli wisielca" to ich sekcja rytmiczna, bo zatrudniali 2 bębniarzy.
Jak ten utwór usłyszałam po raz pierwszy, jeszcze dawno temu gdzieś na Vivie, pomyslałam, że Stone Sour to całkiem niezły zespół będzie, w sumie taki drugi Slipknot. Jak bardzo się myliłam, dowiedziałam się, gdy już przesłuchałam całą płytę (a potem, jak już wydali, kolejną...). Z całej ich dyskografii polecam w sumie tylko to ( ͡° ͜ʖ ͡°):