@TheOneWhoKnocks: @Metrozaur: momentami mialem wrazenie ze serio pierdziela, ale potem jak czlowiek sobie przypomni te fragmenty to sa one swietne w kontekscie calej historii, wydaja sie zbedne, ale faktycznie nie sa (。◕‿‿◕。)
Pamiętam, że ta scena zrobiła na mnie wrażenie, bo Eren jest tam niczym ta zła postać z horrorów. Wchodzi, zabija kogoś, robi r--------l w umyśle bohaterów i znika, niczego się nie boj. To nie na nim spoczywa obowiązek przeanalizowania sytuacji i podjęcia decyzji. To porywacz musi coś zrobić, ale Eren już wssystko przewidział. Ta walka była dla porywaczy z góry przegrana.
@Metrozaur: jakby oglądać sezony jeden po drugim to dużo łatwiej by było zrozumieć wszystkie wątki i bohaterów no ale niestety seria ciągnie się latami i część ludzi nie pamięta wszystkiego a potem może się dziwią czemu Eren postępuje tak a nie inaczej
Może Eren niech się w końcu sam zdecyduje czego chce.
@StayOut: Eren na początku był zdeterminowany i silny, potem został beksą, a teraz jest badassem. Czyli jak w życiu. Bo człowiek nigdy nie jest czarno biały. Ścierają się różne strony osobowości.
@Metrozaur: przecież to będzie najsłabsze rozwiązanie, Isayama wzoruje się na Muv-Luv, będzie coś ciekawszego, o ile nie kłamie w żywe oczy od kilku lat
Bazując na tym jak popularne jest #nanatsunotaizai i netflix wykupił sezony, to możemy przypuścić, że #shingekinokyojin też dostaniemy tam do oglądania. Ostatni sezon będzie perełką, jeżeli chodzi o rankingi popularności. #netflix
Nie mam pojęcia jak można to skończyć w dwa chaptery. Wydaje mi się, że nie będzie to bardzo satysfakcjonujące. Sporo rzeczy jeszcze zostało do wyjaśnienia, a czasu na to nie ma. #shingekinokyojin #manga
@CXLV: to jest przedziwne ale masz rację. Do od 90 do 123 rozdziału to była jazda bez trzymanki, zwroty akcji, świetne dialogi i nagle po 123 jakby zupełnie inna osoba pisała. Było tylko kilka chapterów, które równały się poprzednim.
On często w wywiadach wspomina, że chce skrzywdzić swoich czytelników, żeby poczuli się zdradzeni i że ludzie pamiętają bardziej historie które wywołały w nich skrajne czy też negatywne emocje.
O, jak ja czegoś takiego nienawidzę. Przecież to jest wyjęta mentalność D&D jeżeli chodzi o finalne sezony GOT. Poświęcanie logiki i rozwoju historii w sposób, który miał sens względem poprzednich wydarzeń, żeby wywołać wyłącznie shock-value, jest strasznie niskie.
@Kardig: cały czas liczę na plot twist ale w sumie taką samą nadzieję miałem przy finale GoT i się zawiodłem to wolę teraz chyba mieć niskie oczekiwania i najwyżej się pozytywnie zaskoczę jeśli jednak coś będzie
@Metrozaur: dla mnie przemiana Roda Reissa jest strasznie naciągana, może autor chciał pokazać potłuczoną strzykawkę dla dramatyzmu (kiedy Historia ją odrzuciła). przyjmując ten tok myślenia wtedy faktycznie nie dało się uratować naraz Erwina i Armina. wolę myśleć że autor przegiął z Rodem niż że Erwin zginął niepotrzebnie (chociaż może już był na niego czas)