Dzisiaj jadę do Krakowa na sprawę sądową. Pozywam typa o spory hajs, koleś patologia motzno, więc podejrzewam, że na rozprawę się nie stawi... Ile razy rozprawa może być przez to przekładana? Jaka jest szansa z patosa ściganiecia 3,5k zł jeśli jest bezrobotny (moje przypuszczenia)? Co można w takim przypadku zrobić?

Obiecałem sobie, że s---------i nie popuszczę i dopóki nie otrzyma wyroku, nie odpuszczę.

Trzymajcie kciuki.

#sad #prawo
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Greebqu: Czyli pozywasz go cywilnie obok sprawy karnej? Trochę zły ruch - lepiej było dochodzić obowiązku naprawienia szkody w karnym. Za kradzież pewnie dostanie jakiś zawias i miałbyś bata, że mu odwieszą jak nie odda kasy.
  • Odpowiedz