@50HerbatGreya to były jedne zajęcia. Podstawy jazdy na skateparku, czyli jakaś tam jazda po rampach, zatrzymania, zmiany kierunku, a na slalomie nauczyłam się crossa obiema nogami, płynnego snake'a, crazy i zaczęłam ćwiczyć double crazy. Była także próba jazdy między kubkami na jednej nodze. Sporo tego.
Politechniki, trasa Górna, Rzgowska, Śmigłego-Rydza, Piłsudzkiego w stronę Widzewa lub z powrotem. Do treningów pętla wokół Della lub ścieżka w parku na Zdrowiu. Żeby się pokręcić w jednym miejscu, to tor w Parku Podolskim, pumptrack na Zdrowiu lub Plac Dąbrowskiego.
@Friday5: Co 184.3km :)
A tak na serio to nie ma na to wzoru. Jak się zużyją i widzisz, że jeździ się dosyć niekomfortowo to przestawiasz.
Każdy jeździ inaczej, hamuje inaczej, waży inaczej. Wszystko ma wpływ na zużycie kółek :)

U mnie to wychodzi jakoś raz na sezon i potem kupuję nowe kółka[także raz na sezon].
Przede wszystkim nie kupuj najtańszych rolek z Decathlonu bo się po prostu zniechęcisz, szukaj rolek polecanych marek: Seba, Powerslide, Rollerblade, czasem można wyhaczyć fajne, używane i w dobrej kasie:) Ja osobiście mam Seby FRX 80 2017/2018 i jestem bardzo zadowolona - z tym, że ja jeżdżę slalomy i trochę freeride :) ale rolki naprawdę fajne :)