Roborock jest super. Radzi sobie z kocią sierścią bez problemu. Ilość kurzu po przejeździe jednym jest przerażająca. Co najmniej jakbyśmy w domu wcale nie sprzątali. Niestety nie radzi sobie z dywanem typu rabbit, za to bez problemu pomyka przez uskok na płytkach. Super mapuje, nie błądzi, oglądanie jak wraca do bazy jest przyjemnością. Autentycznie jak robót w filmach sci-fi.
Gdy zobaczyłem pracę bocznej szczotki zwątpiłem. Nie chciało mi się wierzyć, że ona cokolwiek
Gdy zobaczyłem pracę bocznej szczotki zwątpiłem. Nie chciało mi się wierzyć, że ona cokolwiek














co do ekspresu to nie doradzę
a robot sprzątający masz na mysli coś podobnego do roomby?
Chińczyki po 400-600zł dają radę tylko są dosyć głupie momentami i mogą się gdzieś zgubić