@cr0c0: z tego co pamiętam to Atari był starszym modelem o kilka lat od C64, więc tu jest "problem". Choć i tak Atari mogło wyświetlać o wiele więcej kolorów na raz, problemem było trudne programowanie duszków w wielu kolorach. Co do dzwięku to się nie zgodzę, bardziej podobają mi się dzwięki i muzyczki atarowskiego "pokeya" niz "pierdząca" muza z comcia :)
  • Odpowiedz
Większość gier które wspominam z największym sentymentem mieszczą się na dyskietce lub ew. nie za dużym pendrivie (AV na 4 kb, czy MK na klika MB), więc wiem że każdy bit jest tam przemyślany, że chmurka z Mario jest też krzaczkiem i skromne możliwości były wykorzystywane w 101%. Przypominam też sobie radość i zaangażowanie, pierwsze wagary z powodu Warcrafta II itp.. Jednak najmocniejsze growe wspomnienie jest jeszcze starsze i dotyczy Giany Sisters
antros - Większość gier które wspominam z największym sentymentem mieszczą się na dys...

źródło: comment_u4T1brMDy5Ajtu8EjcPMUBZ8Yah2vRtE.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach