@Abrakadabror: Że co proszę? Przecież w czasach undergroundowego hip hopu chłopcy nie istnieli. A jak się pojawili to od razu w mainstream'ie i nie zostali zaakceptowani przez środowisko w sumie do dnia dzisiejszego.
@Blackhorn: bo przez te internety nie mamy w ogóle cierpliwości. jedynie WINCYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYJ szybciej, mniej klikania, 1 klikniecie=1 smieszny kotek, natychmiast, zadnego przewijania, rozwijania, dajcie smieszny filmik, informacja, ok nagłówek starczy następna jedziemy co na wykopie raz dwa trzy ok tu czytalem na glowek, facebook tablica raz dwa raz dwa lajk komentarz: "XD klawe foto!" jedziemy powiadomienie co jest strona, ktos polubil moja strone ile mam lajkow ok, dobilem do 100
Tylu jest mentalnych stulejarzy pozbawionych jakiejkolwiek wiary we własne możliwości, podczas gdy niektórzy mają aż nadmiar nieuzasadnionej niczym pewności siebie.
@yagna: Może tatuś był kocim faraonem, a pradziadek Sfinksem ;)
Może rzeczywiście czasem trzeba zapomnieć i dać się ponieść fali, a świadomość psychologicznych mechanizmów czasem może to utrudniać. Jednak dużo później się przydaje, bo wiemy co się dzieje w ogół nas i obroni nas przed wkopaniem się w bagno.
Na smutek nic ci nie poradzę. Ja mam swoje sposoby, ale albo nie mają zastosowania do ciebie albo do kobiet ;P
Zbieranie tych wszystkich papierków potrzebnych mi na studia przypomina zbieranie pokemonów. Wędrowanie od urzędu do urzędu. Pisanie prośby, potem oczekiwanie na wydanie zaświadczenia, że np. nie posiadam gruntów rolnych albo nie prowadzę działalności gospodarczej... Dobrze, że zajęłam się tym wcześnie, bo inaczej może bym się nie wyrobiła. Apeluję do osób, które chcą się starać o akademik (lub/i stypendium socjalne) jak ja, niech już zaczną ogarniać tyłeczki :D