Jednak zwyciężył pogląd, że wielkie wydarzenia to zbyt duże ryzyko finansowe, że złe doświadczenia części organizatorów ZIO są ważniejsze niż dobre doświadczenia innych. Zwyciężył pogląd, że miasto powinno rozwijać się niezależnie od wielkich wydarzeń, że należy dążyć do pozyskiwania inwestycji i inwestorów bez takiego ryzyka. Zwyciężył postulat, że pieniądze należą się Krakowowi bez takich okazji i to jest zadanie dla polityków. Jeżeli w przyszłości uda się rzeczywiście pozyskać dla Krakowa znaczne środki
Zwyciężył pogląd, że miasto powinno rozwijać się niezależnie od wielkich wydarzeń, że należy dążyć do pozyskiwania inwestycji i inwestorów bez takiego ryzyka. Zwyciężył postulat, że pieniądze należą się Krakowowi bez takich okazji i to jest zadanie dla polityków


@raj: amen
70 proc. krakowian nie chce zimowych igrzysk olimpijskich, zdecydowanie popierają natomiast budowę ścieżek rowerowych i rozbudowę monitoringu. Metro ma nieco więcej zwolenników niż przeciwników. Referendum jest najprawdopodobniej ważne (po północy po zebraniu wyników z połowy - czyli ponad 200 komisji - frekwencja wynosiła 34 procent).





Z danych z połowy komisji wynika, że za igrzyskami głosowało 30 proc. krakowian, za metrem 55 proc., za monitoringiem 70 proc., a
@alefruwakosmonauta: Jestem wstanie to zrozumieć jednak wiele osób może sobie odpuścić przez to referendum, mogli chociaż dwie komisje obok siebie postawić żeby od razu podpisać się na liście i dać dwie kartki bo tak pewien procent osób może sobie odpuścić poszukiwania drugiej komisji, a kolejny procent nawet nie będzie wiedzieć o jej istnieniu. Mam tylko nadzieje, że ludzie jednak się zmobilizują i przekroczymy próg ważności, choć jak to mówili ostatnio politycy