#anonimowemirkowyznania
Jak bardzo nie na miejscu i żałosne będzie napisanie do faceta, z którym rok temu spędziłam walentynki (byliśmy w kinie, on zapraszał) i zapytanie czy w tym roku też wyszlibyśmy gdzieś razem?
Ja mam 27 lat, on 30. Od tamtego czasu spotkaliśmy się raz w większym gronie w wakacje, były też jakieś smsy na święta, nic więcej. Nie wiem co u niego, czy pracuje tam gdzie wcześniej, czy mieszka tam gdzie wcześniej, czy ma dziewczynę.
Walentynki to tylko jeden dzień, ale jednak chciałabym spędzić je z kimś, a nie sama, jak prawie zawsze, z 3-4 wyjątkami przez ostatnie 10 lat. Wiem, że nie jestem w jego typie i boję się, że mnie wyśmieje ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#walentynki #rozowepaski #randki
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Nigdy nie umawiałem się przez neta ale ostatnio założyłem #tinder i loszki mnie same zapraszają na spotkania. Na razie je spławiam ale coś bym jednak spróbował podzialac. Co myślicie? Jakoś tak dziwnie umawiać się z kimś kogo się widziało tylko ze zdjecia w telefonie. Co na to specjaliści powiedza? #randki #zwiazki #klaudiusz
@rosso_corsa: ja najpierw pisałem z tydzień ale nie za dużo, trochę wieczorem czy coś. Później tydzień przed spotkaniem się mnie zapytała czy zadzwonię. I naprawde nie wiem jak to tak szybko poszło ale po kilku spotkaniach już chodziliśmy za rękę i się czułem przy niej jakbym ją znał od zawsze ()
  • Odpowiedz
@darosoldier: byłem kiedyś jako przyzwoitka kumpla, bo sam się wstydził xD Dla przegrywów gorsze niż tinder, bo nie dość, że musisz wyglądać to jeszcze tam te 3 czy 5 min polecieć na dobrym flow xD
  • Odpowiedz
@darosoldier: ja byłem ostatnio i w sumie fajnie było. Grunt to ubrać się dobrze, i jakoś wyglądać. Było 11 dziewczyn i 15 chłopaków. Różowe tak od 6-9/10 wszystkie sympatyczne. Jestem łysy i do tego mam brodę a dostałem 2 matche. Jak ktoś napisał wcześniej trzeba na luzie rozmawiać i raczej nie pytać się każdej o zainteresowania/pracę bo ona to słyszy od każdego ;)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dzień dobry proszę o ocenę sytuacji i wskazówki.

Poznałem dziewczynę z mojego wieku (27 lat) na aplikacji randkowej. Pisaliśmy razem ponad tydzień codziennie trochę w trakcie dnia i później zawsze do późnych godzin nocnych wiadomość za wiadomością. Ogólnie pisało nam się dobrze mieliśmy dużo różnych tematów do rozmów. Po tygodniu umówiliśmy się na kawę. Konkretne zaproszenie nie przyszło od żadnej ze stron tylko tak wyszło podczas rozmowy. Ostatecznie ja zaplanowałem kawiarnię i ją zaprosiłem.

Odbierałem ją samochodem z domu na przywitanie dałem kwiatka i buziaka w policzek. Pojechaliśmy do kawiarni rozmowa się całkiem dobrze kleiła raczej na potoczne tematy bez większego flirtu. Po kawiarni spacer i odwiozłem ją do domu, jak wychodziła z samochodu na zakończenie dała z własnej inicjatywy buziaka w policzek. Po spotkaniu wyczekałem czy sama coś napisze ze 2 godziny, ale nic nie napisała to sam jej podziękowałem za spotkanie i wymieniliśmy kilka wiadomości.
@AnonimoweMirkoWyznania: Może ona wcale nie czuje teraz potrzeby pisać z Tobą, kiedy wreszcie weszliście na etap 'real life'? To dość prawdopodobne, bo sam w przeszłości robiłem podobnie. Nikt nie ma ochoty ślęczeć przed telefonem 24h na dobę.

Jeśli nie to, to zwyczajnie się jej nie podobasz. Za dużo z nią pisałeś i przyzwyczaiła się do 'Ciebie' jakiego zna z smsów. Klasyczny, szkolny wręcz błąd.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Dobrze ci radzą tam powyżej. Widzisz ją np. jak je coś tam, dajmy na to jakieś danie z jarzyn z ryżem, no i już masz jakiś punkt zaczepienia! Piszesz do niej np. " Ooo widzę, że też rozsmakowujesz się w ryżu arnarolli! Ja też uważam, że jest znakomity! Jednak jeśli mam być szczery najlepiej smakuje jako składnik lekko tymiankowego risotto alla marinara blanco. Swoją drogą z zaskoczeniem odkryłem, że
  • Odpowiedz
@Muodyhuopiec1919: Często taka cera powstaje w wyniku stosowania makijażu, a kobiety jeszcze się celowo malują, by to przykryć i tak to działa w kółko, a gdyby się tak od początku nie malowała tym świństwem, to byłaby normalną, ładną kobietą. Oczywiście nie zawsze musi tak być, problemy z cerą mogą mieć zgoła inne przyczyny.
  • Odpowiedz
Oczywiście nie zawsze musi tak być, problemy z cerą mogą mieć zgoła inne przyczyny.


@Radeg90: W istocie, ale wygodniej jest po prostu dorabiać do tego jakieś chłopskorozumne wydziwy.
  • Odpowiedz
Kiedyś umówiłam się z niby normalnym chłopakiem.
Na moje "wydajesz się wrażliwym człowiekiem" odparł, że "w istocie, mam w sobie sporo z venus". Pielęgnował kobiecą część swego jestestwa. Zamawiając burgera poprosił by nie dawali bułki, bekonu, pomidora i sosu. Jego dieta była świetna gdyż pozwalala mu wypróżniac sie 3x dziennie a kał był doskonałej konsystencji- podcierając się papier pozostawał czysty co udowodnił mi pokazując zdjęcie...
#truestory #randki #
Sza_ - Kiedyś umówiłam się z niby normalnym chłopakiem.
Na moje "wydajesz się wrażli...

źródło: comment_U6WOqTyumK6S4tDZlefwIknFVDeTedGL.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Głupie jest obwinianie kobiet za tak słabą sytuację na rynku matrymonialnym. Wszystkiemu winni są faceci, Tak, dokładnie faceci, a dokładniej mówiąc spiermiarze.
Ostatnio po kilu latach przerwy odwiedziłem sobie jakże niegdyś popularny portal fotka.pl. To co to tam się dzieje w komentarzach pod zdjęciami lasek to jest jakaś porażka. Nieważne czy laska ma 15 czy 80 lat, czy waży 50 czy 200 kg. Zawsze, ale to zawsze znajdzie się banda spiermiarzy piszących komentarze typu: "Ojej co za piękność" "Napisz na priv słodko :*". Przecież to jest masakra. Na pewno tak samo jest na badoo czy tinderze, tyle że tam tego nie widać, bo nie ma komentarzy. Zresztą co ja mówię o tinderze, przecież na samym wypoku pod tagami #pokazmorde czy #pokaznogi codziennie odbywa się festiwal #!$%@?. Aż czuć pod zdjęcem tę spermę wylewającą się spod klawiatur stulejarzy. Spuszczają się nad zdjęciami kawałka ud czy jakiejkolwiek innej części kobiecego ciała. Przecież to jest w #!$%@? żałosne.

Nic dziwnego, że potem takim laskom podbija i taka 5/10 szuka Klaudiusza, a gości będących na jej poziomie olewa. Olewa, bo jej na to pozwalacie. Dajecie im tyle atencji za nic. Jedynym wymaganiem dla was jest to, żeby miała cipę. Przesuwanie w prawo na tinderze prawię każdą laskę, a one może co 10 facetowi dadzą w prawą. To trudno się jej dziwić, że skoro dostaje dziennie 100 polubień (jak nie więcej) to sobie wybrzydza i rozmawia z takimi Klaudiuszami. Czasami dadzą szansę przeciętniakowi, ale i tak są w stanie skończyć rozmowę z byle powodu, od siebie nie dając nic i odpisując zdawkowo: "Aha", "spoko".

Co
@AnonimoweMirkoWyznania: panie, ale to jest tylko ułamek problemu i oczywiście, że to wina facetów. Tylko w znacznie większym wymiarze. Faceci pozwolili kobietom kompletnie #!$%@?ć jakikolwiek ład społeczny zdejmując wszelkie ograniczenia hipergamii, odpowiedzialność za własne wybory i zaciekle broniąc błędów kobiet (białorycerstwo). Nie zatrzymasz tego bo zawsze znajdą się spermiarze, którzy będą spermić.

I jaka tam fotka ... (dlatego mówię, że poruszasz tylko ułamek problemu). Spermiarze/beciaki będą bronić ich praw do
  • Odpowiedz
@klinQQ: tl;dr: randka z tindera w restauracji. On zamówił sobie makaron i piwo, łącznie 17 euro. Ona zamówiła homara i wino, łącznie 110 euro. Tinderella bóldupi, że gość nie zafundował jej kolacyjki. Ona zapraszała.
  • Odpowiedz