Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uff znalazłem: pre-master polskiego zespołu Wild Books - Walk Of Shame (też o nim nie słyszałem :)). Leciało wczoraj w porze nocnej na Trójce - wg mnie naprawdę zajebiste.

Polecam

Piotr Fronczewski

#rock #punkrock
pyzdek - Uff znalazłem: pre-master polskiego zespołu Wild Books - Walk Of Shame (też ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@barytosz: chyba mam co w sobie z punka :P Pierwszy raz z punkrockiem twarzą w twarz spotkałem się w zeszłym roku, wchodząc do namiotu na koncert Zielonych Żabek na Woodstocku. Przyjemny high idealnie połączył się z tym rodzajem muzyki. Co prawda kumpel miał mnie tylko oprowadzić po terenie i pokazać poszczególne namioty, ale jak weszliśmy tam, to tylko chciałem bliżej i bliżej sceny. Zdecydowanie te odczucia najmilej wspominam.
  • Odpowiedz
@badumtss: W tym roku na woodzie Gaga nie grała zbytnio punk rocka. Smalec jest teraz zbyt radyklanie Krysznowaty, co nie zmienia faktu, że koncert był zajebisty.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@filas312: Różnie to można interpretować. Dla niektórych to Beatelsi są prekursorami metalu (pierwsi stworzyli "brudną piosenkę").

Z puniem to ma to hmmm tyle wspólnego co Marquee Moon od Television - też uważane za prekursorów punka. Moim zdaniem to jednak blitzkrieg bop należy uznać za inspirację dla dalszego działania punka a jeśli chodzi o The Stooges jako początek alternatywy to jednak Pixies są także lepszymi wzorami. Niemniej to subiektywna ocena.
  • Odpowiedz
po pierwsze to marquee moon to nie punk, tylko post-punk. A poza tym skoro odnosisz się do takiego typowego punka a'la trzy akordy i do kotleta, to gdzie tu miejsce dla hc punku i całej reszty, na przykład ww. post-punku? Tak jakby nie ma. I gdzie tu ustawić Pere Ubu (które nota bene w 1975 wypuściło swój pierwszy singiel, którym dałoby się zakwestionować większość starszego i nowszego "punku", tego medialnego)? :)

U studżesów
  • Odpowiedz