@Przyglup: to ten pseudoraperzyna dla gimbazy co jak sie go pytaja na ulicy czy to swoje poglady w kawalkach reprezentuje t osie wypiera i odzegnuje ? :P
Para Wino. Zostajemy w latach '90. Para Wino to projekt Darka Paraszczuka znanego m.in. z Sedesu. Para z jednej strony wpisywał się w pankopolową chamówę w stylu "#!$%@? się #!$%@?", a z drugiej tworzył rzeczy takie jak to, co zagramy teraz. Przyjemne, regałowe brzmienie w stu procentach charakterystyczne dla muzy z lat '90.
Dee Facto. Lata 90. Ciekawy zespół, który egzystował obok tak popularnych w tym czasie pankopolowych potworków. Dużo dęciaków oraz melodyjnego grania z przytupem. Kasetę pożyczył mi kumpel, który znalazł ją w szufladzie starszej siostry ;) Gramy piosenkę o czerwonych świniach przez, którą co niektórzy mówili, że Dee Facto to faszysty jakieś ;)
Zbeer. Zostajemy w klimacie ulicznego punka. Nie jest to może super klasyk, ale w niektórych kręgach zespół ten darzony jest sporą estymą. Dostałem ich kiedyś na jakiejś przegrywanej płycie bez info co to w ogóle jest. Było tylko podpisane, że to "Zbir". Chamska, prosta muzyka o chlaniu, okładaniu się po ryjach i podrywaniu lasek. "Bistro" to jednak klasyk ...znowu trzeba się bić...
Analogs. Straszny faszystowski zespół, którego 15 lat temu bali się słuchać porządni i grzeczni punkowcy ;) Dziś Analogs gra na Woodstocku i rusza w trasę z Farben Lehre. Nie mnie oceniać. Gramy klasyk o tym, że każdy "policjant to #!$%@? morderca" ;)
Kryzys. Niektórzy mawiają, że to pierwsza kapela punkowa w Polsce. Pewny tego nie jestem, ale prawdą jest, że Kryzys (a potem Brygada) wywarł ogromny wpływ na późniejszą scenę punk w Polsce. Gramy "Mam dość" - oniryczna nowa fala, mniam!
@wentynski: KSU chyba z rok wcześniej zaczęli grać, ale oni grają, swoją odmianę, "bieszczadzkiego punka". Zaraz też zaczął grać SS-20 (Dezerter). Zespoły także swoje wniosły do polskiej kultury tak jak Brygada Kryzys :) No i TZN Xenna ta epoka jak mówimy o klasykach :)
@Radus: pewnie, pewnie! KSU było pierwsze, tylko nie wiem czy oni w 77 zaczęli już grać punka czy jakieś inne rzeczy. I czy w ogóle grali czy tylko lali po gębach ludzi, którzy się pojawili w niewłaściwym miejscu, o niewłaściwym czasie ;) SS-20 było trochę później chyba.
Ga-Ga. Nie potrafili grać. Teksty przegadane jak u Włochatego. Mimo wszystko z przyjemnością wracam do tej naiwnej muzy i koło uszu puszczam to ciągłe hareharehare. "Jesteśmy P..."
Jak Wolność To Wolność. Trochę folk, trochę punk. Kapelę poznałem dzięki składance w Brumie, gdzie promowali "Złoty Łańcuszek", który do dziś jest chyba największym "przebojem" tej kapeli. Grany kawałek wykorzystany był w filmie "Gnoje" nakręconego na podstawie "Białego Kruka" Stasiuka.
@DymaczApaczAkrobata: Z polskich to polecam The Billa, Defekt muzgó, Brudne dzieci sida, Włochaty, Dezerter, Analogsów. Z zagranicznych The offspring (pierwsze albumy szczególnie), Misfits, The Distillers(Brody Dalle <3), Hole.