No i stało się to na co się zanosiło Powtórka tego co było rok temu ale tym razem to matka wyrzuca młode, do tego większe niż wtedy. Padło oczywiście na najmłodsze pisklę. Różnica między najstarszym, a najmłodszym była 5 dni co już od początku spowodowało wyraźną dysproporcję, młody odstawał sporo wielkością od pozostałych piskląt. Fantastyczna walka tego malucha o życie, wykazał się niezwykłym heroizmem do końca. Dziobał wszystkich dookoła, bo w sumie
fajne te komentarze na wypoku: "szmata", "dojechać ją", "matka roku". komentują bambiniści albo trolle, bo innej opcji nie widzę
pobudka. w przyrodniczym świecie to się zdarza, normalna sprawa. nic nadzwyczajnego
są ptaki wierne całe życie swojemu partnerowi, są takie których samiec dyma wszytko dookoła łącznie z martwymi osobnikami, są takie w których samica daje każdemu patałachowi, są takie gdzie zajmuje się gniazdem tylko ojciec, są takie gdzie oboje rodziców haruje przy wychowaniu
@idomeneo: no ale po co go ratować? Mogą sobie wychować maskotkę bociana, ale to będzie karykatura dzikiego ptaka. A do środowiska też go słabo wpuścić, bo przekaże swoje widocznie gorsze geny dalej. To natura, za tym stoją pewne racje.
@brunetroll089: w ogóle mi to się wydaje, że ona go wywalała jak on zaczynał dziobać, a nie jak walczył... Mam wrażenie, że póki siedział spokojnie, to nic mu nie robiła.
@cybulion gadałem z właścicielem i ktoś ponoć dał dupy i wypuścił go razem z większym stadkiem które leciało na Śląsk i pewnie zabrał się z nimi. Sprytny jest to se poradzi. Odleciał w dobrym kierunku więc mam nadzieję że doleci do domu.
Autor
#photoexplorer #fotografia #ornitologia #ptaki #koliber #przyroda #natura #kostaryka