Tak sobie myślę, że nasz wymarzony duet ALO-KUB jest dalej możliwy. Może nie będzie to ten cudowny, genialny, p----------------y wyśniony duet w czerwonym aucie, ale duet, na który może sobie pozwolić Kubica po zniszczonych 8 latach powrutu przez pewnego elfika z grove.

Nie od dziś wiadomo, że nando lubi sobie układać zespół pod siebie jak Julka cucka na onlyfans więc to tylko kwestia czasu aż Alonso będzie głównym decydentom w sprawie doboru swojego
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie świadomość tego, że Robert nawet w alternatywnej rzeczywistości, w której nie posiekałby sobie ręki na mięso do spaghetti włoską barierą ochronną już także byłby po końcu swojej kariery w F1 (i to jeszcze wcześniej by ją zakończył)?

Pojeździł by parę przeciętnych sezonów w Ferrari (jako, że na więcej nie pozwoliłby samochód i rola drugiego kierowcy), a później przeszedłby zapewne na wcześniejszą emeryturę - nie byłoby sensu obijać tyłów, a na etat
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smutny_kojot:

Nie długo paraolimpiada, tam jest jego miejsce.

Niepełnosprawny kierowca nie powinien brać udziału w wyścigach.Chyba,że na wózkach inwalidzkich.

Kończ waść, wstydu oszczędź.


Tam to dopiero antypowrutowcy są XD
  • Odpowiedz