Nie wiem, czy było.

Grafika przedstawia rzut na fragment Ziemi Kłodzkiej z zaznaczeniem Stronia Śląskiego i Lądka Zdroju. Naniesione zostały także kierunki spływu wód na obszarze zlewni. Punkt wskazuje usytuowanie Zapory suchego zbiornika przeciwpowodziowego Morawka, którego wał został uszkodzony.

Koncepcja graficzna © Górskie mapy
Źródło topograficzne GUGiK
red7000 - Nie wiem, czy było.

Grafika przedstawia rzut na fragment Ziemi Kłodzkiej z...

źródło: 460626960_1278423243373176_6383352132975537577_n

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@kubinka0505: Dało jednak w o wiele mniejszym stopniu. Dziś chociaż było świadome tej powodzi i działają odpowiednie służby które cokolwiek ogarniają. Lata 90 pokazały że wtedy służby nie miały wiedzy, sprzętu jak działać, że państwo o powodzi to praktycznie nie wiedziało a jak już to w momencie kiedy często ciężko było reagować. W niektórych miejscach wręcz ignorowano wszystko...
  • Odpowiedz
Oglądając film #ciekaweciekawe najbardziej uderzyła mnie jedna rzecz: czyli straty po powodzi: 3.5 miliarda dolarów

Moja pierwsza myśl to: to są jakieś "grosze" w kontekście takich zniszczeń i kataklizmu (nawet uwzględniając światową inflację przez te 25 lat). Nawet teraz od UE dostaniemy więcej. Dopiero na następnej planszy jest informacja że to 10 % PKB Polski w tym czasie.
To po prostu niesamowite jak jesteśmy bogaci w porównaniu do tego co
JanPawelDrugiLechWalesaPierwszy - Oglądając film #ciekaweciekawe najbardziej uderzyła...

źródło: Zrzut ekranu 2024-09-20 224523

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

3.5 miliarda dolarów

to 10 % PKB Polski w tym czasie.


@JanPawelDrugiLechWalesaPierwszy: Przecież to bzdura.
PKB Polski w 1997 wynosiło 160 mld USD, zatem to trochę ponad 2% a nie żadne 10%.
Komuś się chyba pomyliło PKB kraju z budżetem państwa, wtedy to rzeczywiście byłyby okolice 10%.
  • Odpowiedz
  • 291
@rodnekr: trzeba zrobić przeglądy urządzeń elektrycznych (kilkadziesiąt lamp), usunąć powalone drzewa, gałęzie, potopione zwierzęta. Zrobić przegląd kładek nad rzeką, naprawić uszkodzenia nawierzchni w ścieżkach, zbadać czy są osuwiska które mogą być niebezpieczne, wyczyścić kanał ze śmieci.

Kiedyś jakiś typ chciał mnie przekonać że zrobi cos w tym stylu za tysiąc złotych, jak chciałem go zatrudnić to jednak nie chciał. Samo sprzątanie to praca dla kilkudziesięciu ludzi i sprzętu.
  • Odpowiedz