Wszystko
Najnowsze
Archiwum

- 10
#metal #postmetal #blackmetal
#cultowe (1533/1000)
Panzerfaust - B22: The Hive and the Hole z płyty pt. The Suns of Perdition - Chapter III: The Astral Drain (2022)
Różnie to się układało na przestrzeni 25, czy tam 28 ostatnich lat (zaczynając od Load Metalliki i In Utero Nirvany), ale wychodzi na to, że aktualnie moim ulubionym muzycznym genre jest postmetal z blackowym vibe/blackowymi korzeniami.
#cultowe (1533/1000)
Panzerfaust - B22: The Hive and the Hole z płyty pt. The Suns of Perdition - Chapter III: The Astral Drain (2022)
Różnie to się układało na przestrzeni 25, czy tam 28 ostatnich lat (zaczynając od Load Metalliki i In Utero Nirvany), ale wychodzi na to, że aktualnie moim ulubionym muzycznym genre jest postmetal z blackowym vibe/blackowymi korzeniami.

Brzmi jakby @cult_of_luna: grała Mgłę.
- 10
#metal #postmetal #sludge
#cultowe (1530/1000)
Cult of Luna - Vicarious Redemption z płyty pt. Vertikal (2013)
Kiedyś puszczałem pod tag inny numer z tej płyty (In Awe Of), odkopałem sobie tamten wpis sprzed 3 lat i stwierdzam, że kiedyś miałem lepszą wenę w opisach poszczególnych postów. Bez wyrzutów autocytuję się, bo
#cultowe (1530/1000)
Cult of Luna - Vicarious Redemption z płyty pt. Vertikal (2013)
Kiedyś puszczałem pod tag inny numer z tej płyty (In Awe Of), odkopałem sobie tamten wpis sprzed 3 lat i stwierdzam, że kiedyś miałem lepszą wenę w opisach poszczególnych postów. Bez wyrzutów autocytuję się, bo

- 3
Mało który inny kawałek wywołuje u mnie takie poczucie zimna, ciary.
Múr - Heimsslit
#muzyka #metal #postmetal #feelsmusic
Múr - Heimsslit
#muzyka #metal #postmetal #feelsmusic

- 12
#rock #postrock #postmetal
#cultowe (1509/1000)
Jakob - I'm On Your Side z płyty Subsets of Sets (2001)
Był taki czas że post-rock - ten współczesny, nie jego początki wywodzące się z dream popu, slowcore'a czy nawet post-hardcore'ów albo eksperymentalnej awangardy (no jak Slowdive, GYBE!, Tortoise czy Slint) był jednym z moich ulubionych genresów. Lubiłem usypiające snucie się instrumentalnych melodyjek granych w tremolo z toną echa i ambientu,
#cultowe (1509/1000)
Jakob - I'm On Your Side z płyty Subsets of Sets (2001)
Był taki czas że post-rock - ten współczesny, nie jego początki wywodzące się z dream popu, slowcore'a czy nawet post-hardcore'ów albo eksperymentalnej awangardy (no jak Slowdive, GYBE!, Tortoise czy Slint) był jednym z moich ulubionych genresów. Lubiłem usypiające snucie się instrumentalnych melodyjek granych w tremolo z toną echa i ambientu,

Potem odkryłem że poza kilkoma kapelami, to wszystko jest totalnie to samo
@cult_of_luna: tak bardzo TAK
@cult_of_luna: Generalnie jeśli chodzi o postrock - to wszystko brzmi podobnie, ale ciężko tego nie lubić. Pytanie tylko, które zespoły potrafią zapaść w pamięć.
#metal #postmetal #postblackmetal #progressivemetal #polskamuzyka
#cultowe (1497/1000)
Entropia - Total z płyty pt. Total (2023)
Poznałem kapelę z dolnośląskiej Oleśnicy dzięki ich trzeciemu krążkowi (dwóch pierwszych nadal nigdy nie słyszałem) pt. Vacuum. Trudne były między nami początki, głównie przez to, że powracającym motywem przewodnim Vacuum były transowe wstawki, brzmiące jak skoczna muzyka elektroniczna, grana na metalowym
#cultowe (1497/1000)
Entropia - Total z płyty pt. Total (2023)
Poznałem kapelę z dolnośląskiej Oleśnicy dzięki ich trzeciemu krążkowi (dwóch pierwszych nadal nigdy nie słyszałem) pt. Vacuum. Trudne były między nami początki, głównie przez to, że powracającym motywem przewodnim Vacuum były transowe wstawki, brzmiące jak skoczna muzyka elektroniczna, grana na metalowym

@cult_of_luna: na metal-archives jest 10 kapel Entropia w tym dwie z polski XD
nie jest to złe, ale 15 minutom nie podołałem
nie jest to złe, ale 15 minutom nie podołałem
#sludge #postmetal i trochę #blackmetal
#cultowe (1485/1000)
Celeste - De Sorte Que Plus Jamais un Instant ne Soit Magique z płyty pt. Morte(s) Née(s) (2010)
Epickie zakończenie płyty, która w przekroju dyskografii Francuzów niekoniecznie jest u mnie w topce. Pewnie jak to bywa, najmniej jej słuchałem, bo tak obiektywnie to nie potrafię podać argumentów czemu jedne ich płyty wchodzą mi dobrze, a inne doskonale ( ͡º
#cultowe (1485/1000)
Celeste - De Sorte Que Plus Jamais un Instant ne Soit Magique z płyty pt. Morte(s) Née(s) (2010)
Epickie zakończenie płyty, która w przekroju dyskografii Francuzów niekoniecznie jest u mnie w topce. Pewnie jak to bywa, najmniej jej słuchałem, bo tak obiektywnie to nie potrafię podać argumentów czemu jedne ich płyty wchodzą mi dobrze, a inne doskonale ( ͡º

- 3
źródło: temp_file6266810495634479033
Pobierz- 14
#metal #sludge #postmetal
#cultowe (1449/1000)
Batlle of Mice - The Lamb and the Labrador z płyty pt. A Day of Nights (2006)
Znam takich co twierdzą że Julie Christmas nie umie śpiewać, idą nawet krok dalej i mówią że nie powinna. Nawet jeśli mają rację, to i tak ją lubię prawie w każdym możliwym bandzie, w którym się udzielała 乁(
#cultowe (1449/1000)
Batlle of Mice - The Lamb and the Labrador z płyty pt. A Day of Nights (2006)
Znam takich co twierdzą że Julie Christmas nie umie śpiewać, idą nawet krok dalej i mówią że nie powinna. Nawet jeśli mają rację, to i tak ją lubię prawie w każdym możliwym bandzie, w którym się udzielała 乁(

- 2
- 10
- 1
Lubię o tej epce "zapomnieć", by po mniej wiecej roku "odkryć" ją na nowo.
@przewrotny_pesymizm: śmiesznie bo mam podobnie :)
#metal #progressivemetal #postmetal
#cultowe (1427/1000)
Psychonaut - The Fall of Consciousness z płyty pt. Unfold the God Man (2018)
Ciekawy "progressywny" post z Belgii z masą riffów, melodii, pomysłów i patentów. Szkoda że ta płyta jest tak przeraźliwie długa (coś koło 70 minut), bo przy natłoku tych wszystkich rzeczy jest ciężkostrawna na raz. Oprócz kwestii instrumentalnych, bardzo przyjemne voce - szczególnie te mocne są takie jak lubię
#cultowe (1427/1000)
Psychonaut - The Fall of Consciousness z płyty pt. Unfold the God Man (2018)
Ciekawy "progressywny" post z Belgii z masą riffów, melodii, pomysłów i patentów. Szkoda że ta płyta jest tak przeraźliwie długa (coś koło 70 minut), bo przy natłoku tych wszystkich rzeczy jest ciężkostrawna na raz. Oprócz kwestii instrumentalnych, bardzo przyjemne voce - szczególnie te mocne są takie jak lubię

#metal #postmetal trochę #sludgemetal i trochę #postblackmetal
#cultowe (1421/1000)
Oathbreaker - 10:56 / Second Son of R. z płyty pt. Rheia (2016) <- zapodaję tak jak jest oficjalny klip - "intro" z płyty połączone z numerem
Czasem wiem o istnieniu świetnych kapel, czasem słyszę coś od nich piąte przez dziesiąte, ale często muszą poczekać dłuższą chwilę, aż się zbiorę i ogarnę całą dyskografię i się
#cultowe (1421/1000)
Oathbreaker - 10:56 / Second Son of R. z płyty pt. Rheia (2016) <- zapodaję tak jak jest oficjalny klip - "intro" z płyty połączone z numerem
Czasem wiem o istnieniu świetnych kapel, czasem słyszę coś od nich piąte przez dziesiąte, ale często muszą poczekać dłuższą chwilę, aż się zbiorę i ogarnę całą dyskografię i się

#rock #postrock #postmetal
#cultowe (1416/1000)
Sólstafir - Drýsill z płyty pt. Endless Twilight of Codependent Love (2020)
Solstafir nie robi już takiego wrażenia jak 10 czy 15 lat temu. Mam wrażenie że ta cała ich "islandzkość" nieco się już opatrzyła i przestała być egzotyką, została sama muzyka. Wciąż jednak potrafią w piękne melodie i chwytają za
#cultowe (1416/1000)
Sólstafir - Drýsill z płyty pt. Endless Twilight of Codependent Love (2020)
Solstafir nie robi już takiego wrażenia jak 10 czy 15 lat temu. Mam wrażenie że ta cała ich "islandzkość" nieco się już opatrzyła i przestała być egzotyką, została sama muzyka. Wciąż jednak potrafią w piękne melodie i chwytają za

- 3
nudne na równi z całym heavy, power i speed metalem.
@biszkoptowy_pies_obronny: takiego porównania to jeszcze nie widziałem :D
#metal #rock #progressivemetal #postmetal
#cultowe (1392/1000)
Mastodon - The Last Baron z płyty pt. Crack the Skye (2009)
Crack the Skye (jak już pewnie kiedyś pisałem) jest dla mnie największym dziełem Mastodon, jest też jedną z nie tak znowu wielu (33 jak widzę na RYM) płyt dla mnie 10/10. Nic dziwnego że już dwa numery tu postowałem przez te wszystkie lata (tytułowy i the Czar
#cultowe (1392/1000)
Mastodon - The Last Baron z płyty pt. Crack the Skye (2009)
Crack the Skye (jak już pewnie kiedyś pisałem) jest dla mnie największym dziełem Mastodon, jest też jedną z nie tak znowu wielu (33 jak widzę na RYM) płyt dla mnie 10/10. Nic dziwnego że już dwa numery tu postowałem przez te wszystkie lata (tytułowy i the Czar

@cult_of_luna: nie wiem, mialbym problem z wyborem, bo jest jeszcze co wybierac z Blood & Thunder czy Once More
@cult_of_luna: Luz, po prostu Mastodon w przeciwienstwie do innych kapel nie ma wielu spektakularnych zjazdow. Latwiej by mi bylo wymienic The Hunter, gdzie nie wszystko mi sie podoba albo Emperor, ktory byl nudny i mial mniej wspolnego ze swoim stylem niz taka epka Cold Dark Place, ktora zaluje, ze to ona nie byla pelnym albumem zamiast Emperora. Dla mnie Emperor to odpowiednik Ithypallic, albumu Nile, gdzie wszystko jest rozwleczone. Wiem,
- 12
#metal #sludge #postmetal
#cultowe (1359/1000)
Neurosis - Given to the Rising z płyty pt. Given to the Rising (2007)
Niedoceniony przeze mnie album od Neurosis, a to dlatego że jak zacząłem ich słuchać obsesyjnie koło 2010, to wciągnąłem na raz całą dotychczasową (ówcześnie) dyskografię kończącą się właśnie na tym albumie. Miałem więc kolekcję, w której było z 6 albumów lepszych/bardziej klasycznych i w ogóle ach i och.
#cultowe (1359/1000)
Neurosis - Given to the Rising z płyty pt. Given to the Rising (2007)
Niedoceniony przeze mnie album od Neurosis, a to dlatego że jak zacząłem ich słuchać obsesyjnie koło 2010, to wciągnąłem na raz całą dotychczasową (ówcześnie) dyskografię kończącą się właśnie na tym albumie. Miałem więc kolekcję, w której było z 6 albumów lepszych/bardziej klasycznych i w ogóle ach i och.















#cultowe (1563/1000)
Amenra - Boden z płyty pt. Mass V (2012)
Gdyby nie "wewnętrzne zasady" tagu, zapodałbym raz jeszcze Nowena | 9.10, bo to