@PfefferWerfer: konkretne, nawet tę historie gdzie diva skarbówce musiała się tłumaczyć przy zakupie mieszkania słyszałem z pierwszej ręki. Pewnie nie jednostkowy przypadek. Ale opisywałem to w paru miejscach w necie, może typ to znalazł, chociaż wątpię.
  • Odpowiedz
@WuDwaKa ... ludzie ile można wałkować takie tematy... każda będzie zarabiała inaczej... a wy się nad tym w cudzysłowiu spuszczacie jakby to było nie wiadomo co... dwaj mechanicy też będą różnie zarabiać... i w każdej innej pracy na tym samym stanowisku też będą inne zarobki...itp...
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: w okolicy roku 2000 kupiłam używanego laptopa, takiego grubego, łączyłam się z netem przez modem. Kumpel chciał wypróbować co i jak, więc pożyczył na weekend. Jak już udało mi się zablokować wyskakujące okienka, to kilka dni zajęło usunięcie ikonki wisienek, które pojawiły się przy zegarze xD A jak jego starsza się wściekła na rachunek telefoniczny... ;)
  • Odpowiedz