Ten ból dupy o Annę Lewandowską jest niesamowity. Na FB wyskoczył mi jakiś jej post sprzed 2 miesięcy dotyczący jej nowej książki: link do posta
Z ciekawości wygooglowałem ją w Empiku: empik
UWAGA!
Wchodzicie na własne ryzyko, nie płacę za chemioterapię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla odważnych perełki z recenzji:
Z ciekawości wygooglowałem ją w Empiku: empik
UWAGA!
Wchodzicie na własne ryzyko, nie płacę za chemioterapię ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dla odważnych perełki z recenzji:
strach otworzyć lodówkę, wszędzie matka, żona mena wszechświata. Jej miliardy najmądrzejszych w kosmosie "złotych" porad będą was prowadzić


























#mowiacinaczej #ladnapani #polskiyoutube #brunetki
#niepopularnaopinia czy #popularnaopinia?
źródło: comment_GrEZwDstBQBfzRo0uSBPmIXPAD2btwIB.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora