Kupiłem sobie czaderską maseczke, jeszcze przed epidemią byłem u fryzjera i kupiłem kilka ciuchów. No i co z tego, skoro nadal wygladam ja gówno... (╥﹏╥) #zalesie #pokazmorde #jestembrzydki #przegryw #koronawirus
Kryzysy gospodarcze nawiedzały Europę od najdawniejszych czasów i nie są czymś nadzwyczajnym. W średniowieczu pierwszym poważnym kryzysem był kryzys XIV wieku, którego wynikiem była epidemia dżumy. Większość kryzysów była spowodowana klęskami czy to żywiołowymi czy to wywołanymi przez wojny i dopiero w XVIII wieku pojawia się pierwszy kryzys związany z nadprodukcją. Bardzo proszę o komentowanie i pozostawienie łapki w górę!
A propos lanego poniedziałku, tak mi się przypomniało, że prawie dokładnie roku temu, podczas podróży przez Azję, w połowie kwietnia byłem w Birmie, gdzie utknąłem na tydzień w mieście Mandalay, z powodu obchodów birmańskiego nowego roku, zwanego świętem Thingyan. Częścią obchodów jest szalony czterodniowy śmigus-dyngus. Ludzie oblewają się wodą, począwszy od wiader, skończywszy na wężach strażackich. Przez pierwsze dwa dni zabawa jest niezła, potem to się robi trochę męczące, bo każde wyjście
Jak to dobrze w czasach #koronawirus mieć podwórko... można wyjść jak człowiek posiedzieć na słoneczku, spokojnie pomyśleć o życiu i posłuchać muzyki bujając się na huśtawce i ocierając stopami o wiosenną trawkę... namiastka normalności w tym trudnym czasie... (✿﹏✿)
#!$%@? mnie juz te #pokazmorde zobaczcie tu stoje w kolejce olaboga narazam zycie dla kajzerk mhm zobaczcie na mnie jeetem lekarzem i tez anrazam zycie ale nie powiedzialam ze jestem weterynarzem i w sumie to mamy zamkniete, sernik mi stygnie nastepna to co siedzi w domu mmm zobac nudzi mi sie napiszcie dajcie atencji wstaw zfjecie #!$%@? starego a nie swoj ryj #koronawirus
Za dużo tego koronawirusa wszędzie, oto #frytusiacontent o zwierzątkach, o który nikt nie prosił, ale wszyscy potrzebowali ( ͡°͜ʖ͡°)
Może jeszcze ktoś mnie tu pamięta :) Jeśli nie - prawie dwa lata temu przygarnęłam na odchowanie piątkę osieroconych kociąt i zaczęłam opisywać nasze perypetie na Wykopie. Potem założyłam Instagram, by sprawniej dzielić się z chętnymi Mirkami i Mirabelkami zdjęciami i filmami. Iiiiii potem poszło samo. Obecnie:
To już jest koniec. Nic więcej na wypoku nie zdziałam oprócz użalania się nad sobą, czego nie chcę tu robić do końca życia. Jedyną rzeczą, którą jeszcze chciałam zrobić na odchodne jest #pokazmorde. Czy są wśród was życzliwe osoby, które delikatnie, ale wciąż szczerze powiedziałyby co sądzą o moim wyglądzie? Część wie, że od zawsze byłam odrzucana przez chłopaków nikt się mną zbytnio nie interesował, nawet tinder zakończył się fiaskiem. Moja