Małe podsumowanie 2017 roku na #rower.
Udało się pobić dotychczasowy najdłuższy dystans jaki zrobiłem ze 140 na 152.
W końcu kupiłem szoskę na której #!$%@?łem się i 3 tygodnie miałem z bani :/ (a skutki czuć do dziś).
Zmieniłem pracę, to też nie udało się pojeździć po różnych krańcach polski (brak urlopu). Ale mam dalej do pracy wiec więcej kilometrów wpada :D.
Niestety kolejny raz nie udało się zrobić trasy Lublin - Warszawa :( może w tym roku wyjdzie.
W sumie w tym roku przejechałem prawie 6k co jest słabszym wynikiem niż poprzedni rok, no ale 3 tygodnie bez roweru zrobiły swoje. W następnym roku może będzie lepiej. Na szczęście
civi88 - Małe podsumowanie 2017 roku na #rower. 
Udało się pobić dotychczasowy najdł...

źródło: comment_kTcZYPZ67APwAKkMmVzj8XYpzPXkd0Ur.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@seeu: jak ta trasa z leszna na zachód wokół puszczy kampinoskiej? Bo chciałem sie tam kiedyś wybrać, wszystko inne z twojej mapy zwiedzone :P
  • Odpowiedz
Małe #podsumowanie2017

- w tym roku spędzałem zdecydowanie mniej czasu na mirko niż w poprzednim
- zaszalałem i kupiłem #nintendoswitch na premierę i mimo początkowych obaw jestem bardzo zadowolony z tej decyzji
- o dziwo też dużo więcej grałem na tej konsoli niż na pc, tego akurat się nie spodziewałem ;)
- nadal gram w #gwint, cały czas tą samą talią, co dla niektórych wydaje się dziwne, a dla innych jest już czymś oczywistym ( ͡°
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podsumowanie roku 2017:
- Dwukrotna zmiana pracy i przeskok o dwa szczebelki w górę
- przeprowadzka do miasta w którym zawsze chciałem mieszkać
- z różowym wciaz idealnie
- nowe auto
- dwa razy #!$%@? nowe auto
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moje podsumowanie roku 2017:
-Straciłem wszystkie swoje oszczędności (kilkadziesiąt tysięcy zł)
-Straciłem dobrą pracę i pozycję społeczną
-Po 12 latach wróciłem mieszkać do mamy, bo mnie nie stać na samodzielność
-Straciłem narzeczoną
-Straciłem zdrowie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Patrząc do tyłu stwierdzam że straciłem rok życia. Pierwsze półrocze za granicą bez kontaktu z ludźmi, drugie półrocze to #!$%@? się. Wegetacja jednym słowem, nikogo nie poznałem, nic się nie nauczyłem, nic nie zobaczyłem, nic nie przeżyłem.

Pora zacząć planować sobie czas, wyznaczyć jakieś cele żeby w nowym roku było lepiej.

#podsumowanie2017
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@diarrhoea: wiedziałem to rok temu ale i tak nic nie zmieniłem a nawet olałem starych znajomych. Nie jest to regres, poprostu stoję w tym samym miejscu co przed rokiem
  • Odpowiedz
Jako, że dużo czasu tracę na portalu ze śmiesznymi obrazkami, jednym z moich postanowień na przyszły rok jest ogranicznie mirkowania tylko do weekendów. Trzymajcie kciuki Mirki i Mirabelki, abyśmy się tak często nie spotykali( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡º ͜ʖ͡º)( ͡º ͜ʖ͡º)
Życzę dużo zdrówka wszystkim w 2018 r., resztę sami sobie wywalczycie( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tradycyjne, drobne podsumowanie roku na rowerze. Było dużo gravela i wciąż za dużo szosy, były obiecujące początki w bikepackingu i trasa z Opola do Warszawy, była też wygrana w Podii i dobry wynik w Festive500. W 2018 kilometrów pewnie będzie mniej, ale mam nadzieję, że będą lepsze jakościowo, jeszcze więcej gravela, bikepackingu i oby RMW1200.

#rower #szosa #fixienaszosie #podsumowanie2017
fixie - Tradycyjne, drobne podsumowanie roku na rowerze. Było dużo gravela i wciąż za...

źródło: comment_Fo16Gv1TCHZxuvgCylXJKTcMZXqoiP0M.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Coroczne podsumowanie. generalnie kolejny rok na plus :)

Pros:
- zmiana pracy której dokonałem pod koniec 2016 okazała się świetna decyzja.
- w ciągu roku dostałem dwie podwyżki
- kupiłem nowe auto które zawsze mi się podobało
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jak wszyscy robią podsumowania to ja też.

W tym roku udało mi się:
-poprawić trochę sylwetkę
-regularnie praktykować jogę
-zdać egzamin
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#2017 #podsumowanie2017 #podsumowanie
Rok 2017 dla mnie był 50/50. Przez pierwsze pół roku byłem totalny #przegryw. Chciałem dziewczyny ale nie umiałem żadnej zdobyć. Nie zdałem studiów i mam rok do tyłu, teraz powtarzam od października. Dodatkowo wpadłem w lenistwo itp. Druga połowa była już lepsza, poznałem ambitną i ładną dziewczyne. Wyszedłem z #przegryw ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym roku pod tagiem #piwnypamietnikpestisa ukazało się 206 obszernych recenzji piw.
Oraz trochę mniejszych spontanicznych, sporządzonych w knajpach (czasem nawet na premierze) lub tam gdzie niespodziewanie wpadło mi w rękę nowe piwo.

Do tej pory na mikroblogu umieściłem jakoś 800-900 recenzji, a ile odkładnie to nie wiem. Tu jedna z poczatków.

W przyszłym roku sobie i wam życzę wielu pysznych
pestis - W tym roku pod tagiem #piwnypamietnikpestisa ukazało się 206 obszernych rece...

źródło: comment_jbyMsRXn1xDPoYVlmqcEWF8MM9gw2WgK.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Widzę że wrzucane są podsumowania z całego roku, to też skrobnąłem kilka słów i wrzucam poniżej.
Trochę #chwalesie bo jestem zadowolony z tego roku, ale zawsze mogło być lepiej.

- Utrzymałem się na studiach i jakoś to idzie do przodu. Z perspektywy 3 semestrów uważam, że rzucenie studiów dziennych na rzecz pracy pełnoetatowej i weekendowego studiowania było dobrą decyzją.
- Znacząco rozwinąłem mój angielski. Głównie dzięki lekcjom z native speakerem i czytaniu książek w oryginale.
- Dostałem podwyżkę, a potem drugą i niespodziewany awans.
Wyrewolwerowanyrewolwer - Widzę że wrzucane są podsumowania z całego roku, to też skr...

źródło: comment_cvbwN4PC5jySlw9OejXwlpsrgN720eFC.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znowu koniec roku, a pamiętam poprzedniego Sylwestra jakby to było wczoraj...

W sumie to był całkiem dobry rok, dużo pieniędzy miałem, dużo piłem wódki i dużo spałem :D
Z takich niewiadomo jakich osiągnięć to tak naprawdę nie mam za bardzo co opisać. Spokojne 365 dni, bez szaleństw czy innych życiowych achievmentów.
Jedno co mi się udało to pojechałem w końcu pierwszy raz na wakacje oraz spełniłem swoje marzenie jakim był wyjazd do Liverpoolu na Anfield, bo wygrałem w konkursie.
Cały rok przepracowałem w jednej pracy, prywatnie też ciągle te same osoby dookoła mnie także 2017 upłynął mi pod znakiem stabilizacji i jednostajności.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2017 to dziwny rok, zaczął się okropnie, a kończy całkiem nieźle. Niby w porównaniu do poprzednich lat nic szczególnie wielkiego nie osiągnęłam, ale podsumowanie zrobię tak czy siak, a co!

Na plus:
- udało mi się pierwszy raz w życiu dotrzymać postanowienia noworocznego :D
- wróciłam po latach przerwy do jazdy na rowerze
- pojawił się w moim życiu pewien fajny niebieski (
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czas na moje osobiste podsumowanie mijającego roku:
- skończyłem 22 lata
- przytyłem 3 kilogramy, ale dalej jestem chudy
- udało mi się nie wylecieć ze studiów chociaż sesja zimowa była naprawdę gorąca
- zmieniłem mieszkanie i poznałem przyjemnego współlokatora, który pośrednio pomaga mi z socjalizacją
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

spróbować niektórych z mniej szkodliwych substancji psychoaktywnych


@AnonimoweMirkoWyznania: Ja bym z narkotykami jednak uważał bo to się może źle dla ciebie skończyć ;v A co do tych przechodniów to głupi pomysł bo na ulicy nikt nie chce żeby ktoś do niego zagadywał xD
  • Odpowiedz