Co się mirki wczoraj o------o. Podsiadłem sobie przy murku na krakowskim rynku przy ratuszu. Ot poczytać jakąś książkę, dychnąć chwilę po robocie. I oczywiście podbija do mnie typ. Gość w stylu ,,zanim prysznic to jeszcze tylko marskość wątroby i hiv". Nawet nie jakiś stary. Morda cała w śliskich ropieniach co grożą wybuchem żółci jak małe Eyjafjallajökulle z siarczanym wieńcem, rzadki wąs co nie jedną p---ą trząsł który co chwile oblizywał, włosy tłuste,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach