Słucham sobie teraz eiffel 65 i wspominam stare dzieje. Jest taka historia, którą znają tylko 2 osoby ale naszło mnie by spytać się was co o tym sądzicie.
Gdy chodziłem do 3 klasy podstawówki, byłem łobuzem w stosunku do starszych dziewczyn. Przezywałem się z nimi, dokuczałem ale w sumie to traktowały mnie jak maskotkę, sczególnie, że znałem sprośne kawały i miały ze mnie beke (choć czerwieniły się ze wstydu słuchając wygłaszanych przeze
Gdy chodziłem do 3 klasy podstawówki, byłem łobuzem w stosunku do starszych dziewczyn. Przezywałem się z nimi, dokuczałem ale w sumie to traktowały mnie jak maskotkę, sczególnie, że znałem sprośne kawały i miały ze mnie beke (choć czerwieniły się ze wstydu słuchając wygłaszanych przeze






















źródło: comment_8GqBHUc9vdOGjsporS0VSAEypdaWJIrc.jpg
Pobierz