Słucham sobie teraz eiffel 65 i wspominam stare dzieje. Jest taka historia, którą znają tylko 2 osoby ale naszło mnie by spytać się was co o tym sądzicie.

Gdy chodziłem do 3 klasy podstawówki, byłem łobuzem w stosunku do starszych dziewczyn. Przezywałem się z nimi, dokuczałem ale w sumie to traktowały mnie jak maskotkę, sczególnie, że znałem sprośne kawały i miały ze mnie beke (choć czerwieniły się ze wstydu słuchając wygłaszanych przeze
przeczytałem http://foch.pl/foch/1,132906,14525905,Jak_tak_dalej_pojdzie_to_wyginiemy__czyli_historia.html i komentarz: mi się spodobał:

Chciałbym się podzielić męskimi spostrzeżeniami w aspekcie podrywu. Otóż uważam (potwierdzone przez wiele osób). że dziewczyny są same sobie winne. 90% dziewczyn reaguje alergicznie na wszelkie próby “zagadania”. Uśmiech raczej nie pojawia się ich twarzy, a wzrokiem dają Ci do zrozumienia – „za wysokie progi kolego!”

#podryw #przegryw