* tego pokręconego świata,
* jego męczącego, przyciężkiego klimatu (na początku zachwyca oryginalnością, ale na dłuższą metę już tylko przytłacza),
* rozwlekłych, nie zawsze wiele wnoszących opisów (doceniam kunszt, ale niektóre mitologiczne p--------y, szczególnie te podszyte patosem, odrzucają mnie podobnie jak Silmarillion),
* przemierzania



















Wypada chyba odszczekać - przynajmniej częściowo - to, co pisałem wcześniej o #planescapetorment. Pisałem akurat w najgorszym momencie - wymęczony już trochę łażeniem po Sigil, ze sporym bagażem informacji o świecie a jednocześnie bez porządnej nitki fabularnej w garści. Dosłownie chwilę po tym wpisie akcja nabrała tempa i właściwie nie odpuszczała już do końca, bardzo ciekawego zresztą.
Nawiasem, ciekawostka, z Ignusem się przeprosiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: comment_34BisgWNB5ErzDLXPsxJfeeVnjUcUv8o.jpg
PobierzPrzy czym, przyznaję, gra jest jak łamigłówka napisana przez geniusza. Piękna, spójna, zamknięta konstrukcja, gdzie niemal wszystko ma swój sens i miejsce. Żadna sztuka stworzyć otwarty świat RPG na 100 godzin, który wygląda, jakbyś go automatem generował z piętnastu losowych klocków. Tu masz coś, co
Testów atrybutów/umiejętności jest w tej grze zatrzęsienie. Coś pięknego.
http://www.gamefaqs.com/boards/187975-planescape-torment/46571716
Number of dialogue states which offer resolutions based on