No i #pizzagate kończy się jak wszystkie inne chanowe "afery". Naciąganie faktów, wiązanie niezwiązanych rzeczy na siłę, półprawdy, ordynarne kłamstwa i wiara w 100% tego, co powiedzą anony na 4chanie i 8ch. Pokrzyczeli, pojęczeli i już po rewolucji. Tyle tylko, że przez kilka tygodni pizza się będzie źle kojarzyła. #pizzagate
No to już widzę ta cała #pizzagate upada, nie wiem skąd, ale wiedziałem, że jeśli coś jest hitem na wykopie i jednocześnie "hur dur media o tym nie mówią" to coś jest nie tak xd
Czy w aferę pizzagate mógł być zamieszany pewien wielki polak, którego szaklowanie na stronie ze śmiesznymi obrazkami wykop.pl jest odbierane w złym świetle? Czy to znak z nieba?
i jest ekspertem w tej dziedzinie