@typeczek I takie i takie. Np jak trafili się ludzie z uczelni to siłą rzeczy ich spotykałem właśnie na uczelni. Ale też byly takie znajomości które kończyły się razem z zamknięciem baru. Teraz czasem nawet z różową jak wychodzimy we dwoje to nie mamy towarzystwa do picia bo nasi znajomi w pieluchach to sie podczepiamy do młodzieży. Jesteśmy nawet na kilku grupach gdzie się ugadują co weekend na chlanie xd
  • Odpowiedz