Pewnie ten post się nie opublikuje, ale zaryzykuję.

Niech ten dzień się w końcu skończy!

1. Najpierw 2h dłużej siedziałem w pracy bo miły pan ochroniarz nie pozwolił nam zaparkować pod bramą, więc musieliśmy drałować z ciężkim sprzętem kilkadziesiąt metrów by go zapakować.
2. Potem przez korki wyjeżdżałem z Poznania co najmniej godzinę. A cała podróż do Wrocławia zajęła ponad 4,5h (sic!)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach