#muzyka #philcollins #80s #lifelikejukebox
25 stycznia 1985 r. Phil Collins wydał swój trzeci solowy album studyjny - "No Jacket Required". Nazwa płyty powstała po tym, jak Collins został wyrzucony z restauracji w Chicago za nieodpowiedni strój. Gościnnie na albumie wystąpili Sting (w piosenkach "Long Long Way To Go" i "Take Me Home) i Peter Gabriel ("Take Me Home").
Phil Collins - "Don't Lose My
Lifelike - #muzyka #philcollins #80s #lifelikejukebox
25 stycznia 1985 r. Phil Colli...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

lubie gejów, narodowców nie za bradzo, ale mogą się przydać jako mięso armatnie na odparcie kalifatu z polski,
  • Odpowiedz
Wszystkich którzy czekali na wczorajszy koncert Phila Collinsa w Miami informuję że...


Generalnie na fanpage'u organizacji charytatywnej na gali której Phil miał wystąpić ludzie robią niezłą inbę.

Ale nie ma się co dziwić, wiele osób zapłaciło po 250 dolarów za bilet, nie licząc kosztów dojazdu, hotelu (wiele osób przyjechało z innych państw). Gala trwała kilka godzin, na końcu miał wystąpić Phil - dopiero kiedy nadeszła pora na jego występ organizatorzy wyszli na scenę
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#muzyka #80s #philcollins #lifelikejukebox

7 listopada 1989 r. Phil Collins wydał swój czwarty solowy album studyjny - "...But Seriously".

Na płycie tej można znaleźć wiele elementów znanych z wcześniejszych solowych płyt Collinsa, np. wykorzystanie sekcji dętej, czy też bardzo charakterystyczny sposób komponowania muzyki. Znajduje się na niej również kilka przebojowych kompozycji, z balladą „Another Day in Paradise” na czele, która powstała po podróży Collinsa do Waszyngtonu.
Lifelike - #muzyka #80s #philcollins #lifelikejukebox

7 listopada 1989 r. Phil Colli...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Amulemulemulemule: Biorąc pod uwagę płyty wydane w latach 80-tych (te znam lepiej) to na każdej znajdują się utwory, które cenię, natomiast z wyborem tej jednej ulubionej miałbym pewien problem... Musiałbym się chyba uciec do matematyki i porównać na zasadzie: na tej płycie lubię tyle piosenek a na tej tyle a... tego wolałbym nie robić bo podejście statystyczne do słuchania muzyki (co innego zabawa w daty - to lubię) chyba nie
  • Odpowiedz