Cześć Mireczki i Mirabelki!

Chcielibyście przeczytać smutną historię Melancholijnej Marchewki? Nie dałabym rady, bo czasami tak mnie odcina od rzeczywistości, że pozostaje tylko śmieszkować :)
Przychodzę do Was ze wstydem ale i jakimś takim niedowierzaniem, że w ogóle wpadłam na coś tak głupiego, doszłam do ściany w mojej piwnicy. Jestem chora bla bla bla... znacie takie historie. Jak ktoś chciałby pomóc i chciałby znać trochę szczegółów albo dostać jakieś legitne potwierdzenie to
melancholijna_marchewka - Cześć Mireczki i Mirabelki! 

Chcielibyście przeczytać sm...

źródło: comment_1650670666n1GYcGxNwT8AFh8rxVtTDo.jpg

Pobierz
@DivusClaudius: no właśnie już rozdałam, tak samo figurki żab przeróżnych. Mam jeszcze sporą kolekcję biletów warszawskiej komunikacji miejskiej z różnych lat :D Ale lubię je układać i segregować więc trzymam dla zdrowia psychicznego xD
@BetonowyBrodaczBezAfro: Ja mam właśnie problem z robienie "na zamówienie", za dużo stresu, limit czasowy, poczucie, że może "klient" nie będzie zadowolony....a tak jak już coś mam zrobione to jest zrobione z czystych chęci :) Ale jak
  • Odpowiedz