@gaska: Porzucił swój dotychczasowy status społeczny w imię idei i chęci życia. Rozpieszczony panicz to ostatnie słowa jakimi bym go opisał. Na wszystko zapracował sam i nie przywiązywał wagi do dóbr materialnych. Moja definicja rozpieszczonego panicza jest zgoła odmienna. Nie zamierzam przekonywać Cię jednak do mojej opinii, niezależnie od tego jak bardzo Twoja wydaje mi się nierzetelna.