@CosyGrave: Dokładnie, domek drewniany to łatwo było dewastować i podjeżdżać, a pranka na rummiankowej to nie ma komu zrobić. Myśle że należy troszke bardziej jego adress rozpowszechnić, zwłaszcza który dokładnie numer mieszkanie to jest.
  • Odpowiedz
@lkasz-lukaszenko: Nawet nie o to chodzi, ale budzenie Edyty w środku nocy i proszenie ją o ładowarkę było zabawne. Do tego powrót na przystanek i szukanie plecaka z drugim telefonem (niestety przepadł). W międzyczasie grzebał w lodówce i popijał jakieś mleczko czy tam kefir. Fajny, swojski lajt :D
  • Odpowiedz
@ProktoDewastator: przypominało to najlepsze momenty Mexicano:

Nie będę na deszczu moknął idę do domu, tylko muszę być cicho bo jest 2:00 w nocy i Edyta śpi. Edyta nie może się zorientować, że lajta robię.

Corva gdzie ja położyłem mój drugi
  • Odpowiedz