Wigilia, czyli na trzeźwo nie da rady.

Zastanawia was, że w prawie każdym normalnym domu w święta się tyle daje w palnik? Odpowiedź jest prosta: przykładowy Mirek, stolarz z zawodu chce w końcu odpocząć od roboty, ale to #!$%@? niemożliwe, bo będzie musiał ugościć ludzi, których gościć nie chce.

W telewizji albo jakieś #!$%@?ące kolędy w godnej pożałowania aranżacji, albo stare badziewne produkcje (Kevin akurat jest spoko).
Człowiek wczoraj wrócił zmęczony po
Naprzeciwko mnie mieszka upośledzony ojciec, z synem Szymonem, tez upośledzony. Ich matka przestała jeździć na rowerze na stwardnienie rozsiane. Na pozór są grzeczni, ale czasami jak stary popije robio we dwóch inbe w domu. Ojciec sie drze 'Żymooon dawaj lokomołszyn' i puszczają loco-motion kylie minogue, #!$%@?ąc jakieś dzikie tańce przy tym w pokoju. Zawsze mam beke bo wszystko widac przez ich okno, a drą się przy tym jak #!$%@?. Kiedyś nawet dresy
haha oszalałam :D ale może bedzie atencja xD

a więc...

dajesz plusa, inni też jeśli chcą, ja na te plusy paczę i sie nimi jaram xD, a jutro o 14:00 losuje jednę osobę z tych plusów i ZAMAWIAM PIZZE I OPŁACAM JA DLA CIEBIE, nie jakas margeritte, tylko zajebi**a pizze xD (najdrozsza też niestety nie;p ale jakas średnio cenową... no będzie pycha, no! :D) z dostawą pod taki adres jaki podasz. (pw)
Koale to są jednak #!$%@? okropne zwierzęta. Proporcjonalna wielkość mózgu koali w stosunku do reszty jej ciała jest z jedną z najmniejszych wśród ssaków, dodatkowo ich mózgi są GŁADKIE. Mózg jest pofałdowany jak wiemy po to żeby zwiększyć przestrzeń użytkową dla neuronów.

Jeśli pokażesz koali liście zerwane z drzewa i położone na płaskiej powierzchni, koala nie uzna ich za jedzenie. Koale są zbyt głupie żeby dostosować swoje nawyki żywieniowe do radzenia sobie
Pobierz
źródło: comment_1597582915nWbVkmGFL40Dg5bytKUEDK.jpg
Nie dajcie się zwieść kłamstwom sączonym przez gona, rewolucja żyje. Mój kolega Dymitr zdradził mi dziś w tajemnicy, że posiada prawa do carskiego tronu. Z tego tytułu poszukujemy kilku setek krewkich chłopów aby pomóc chłopakowi odzyskać jego własność. To jak panowie bracia, pomożecie?
#bialorus i być może #pasta
haha oszalałem :D ale może bedzie atencja xD

a więc...

dajesz plusa, inni też jeśli chcą, ja na te plusy paczę i sie nimi jaram xD, a jutro o 14:00 losuje jednę osobę z tych plusów i ZAMAWIAM PIZZE I OPŁACAM JA DLA CIEBIE, nie jakas margeritte, tylko zajebi**a pizze xD (najdrozsza też niestety nie;p ale jakas średnio cenową... no będzie pycha, no! :D) z dostawą pod taki adres jaki podasz. (pw)
Wiem ze to nie jest portal od tego ale. Radzę Wam uważać podczas korzystania z aplikacji typu Tinder w czasach epidemii. Ku przestrodze opowiem Wam swoją historię. Jeszcze w marcu zacząłem pisać z pewną Moniką- studentka drugiego roku medycyny. Zauważyłem w tle jednego z jej zdjęć narty i zaglądałam na ten temat, ponieważ ja też dużo jeżdżę. Opowiedziała mi, że była w tym roku pierwszy raz pojeździć we Włoszech i bardzo żałuje,
haha oszalałem :D ale może bedzie atencja xD

a więc...

dajesz plusa, inni też jeśli chcą, ja na te plusy paczę i sie nimi jaram xD, a jutro o 14:00 losuje jednę osobę z tych plusów i ZAMAWIAM PIZZE I OPŁACAM JA DLA CIEBIE, nie jakas margeritte, tylko zajebi**a pizze xD (najdrozsza też niestety nie;p ale jakas średnio cenową... no będzie pycha, no! :D) z dostawą pod taki adres jaki podasz. (pw)
Byłem dzisiaj na stacji benzynowej. Kupiłem tam kilka piw w butelce. Tak się składa, że od kilku lat pośród dwóch stacji benzynowych działających w moim mieście, zawsze wybieram tą o której mowa. Z tego względu każdy sprzedawca który tam pracuje, zna mnie doskonale. W alkohol zaopatruje się niemalże tylko tam, ewentualnie w żabce albo pobliskim sklepie - ale częstotliwość kupowanego alkoholu na stacji jest najwyższa. Ale do brzegu...
Więc wziąłem z lodówki
Kurzył pies fajkę
na długim cybuchu
Opalił se ucho
A gdzie to ucho
Na stole leżało
A gdzie ten stół
woda porwała
A gdzie ta woda
Gołąbki wypiły
A gdzie te gołąbki
Na dąbku siedziały
A gdzie ten dąbek
Siekierka ścięła
A gdzie ta siekierka
U kowala za pasem
A gdzie ten kowal
Umarł tymczasem
A gdzie go pochowali
Pod progiem
A czym mu zagrali
Baranim rogiem
A z tego barana zrobiła
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
3 sierpnia 2017 roku

W kontrowersyjno-przykrych okolicznościach twoją drużynę opuszcza niekwestionowana gwiazda drużyny. Lewoskrzydłowy, który w ciągu 4 sezonów zdobył ponad 100 bramek i zaliczył prawie 80 asyst. Z klubu odchodzi jedna z trzech strzelb tworzących tridente.
Olbrzymia strata. Odchodzi jedno z żądeł twojej drużyny. Ale w zamian otrzymujesz najwyższą kwotę transferową w historii, ponad dwukrotnie przebijającą największą dotychczas kwotę odstępnego. Masz 222 miliony euro by załatać wyrwę i może dołożyć kogoś
Tata siedział przed telewizorem i poprosił mnie, żeby przynieść mu ciepłe kapcie. Poszedłem, a do głowy wpadł mi diabelski pomysł. Wszedłem do pokoju mojej siostry, gdzie siedziała z przyjaciółką i powiedziałem:
- Tato powiedział, żebym złapał sobie za cycki twojej koleżanki.
- CO? Co ty bredzisz!
- Nie wierzysz mi?
Krzyknąłem w stronę salonu:
- Tatooo! Lewego czy prawego?
Tata z pokoju:
- A na #!$%@? mi jeden kapeć?
#heheszki #pasta
Życie znów brutalnie sprowadziło mnie na ziemię...

Słońce śmiało przebijało się przez liście smagane lekkim chłodnym wietrzykiem. Mimo wczesnej pory (takiej, co to dżentelmeni nie myślą jeszcze o raczeniu się napojami wyskokowymi), w parku nie brakowało ludzi, którzy podświadomie podzielili się na dwa obozy - kryjących się w cieniu drzew i łapiących promienie witaminy D.

Korzystając z bocznej ścieżki spokojnym tempem spacerowałem w sobie znanym kierunku. Wtem zza krzewów dobiegł mnie głos
Słońce śmiało przebijało się przez liście smagane lekkim chłodnym wietrzykiem. Mimo wczesnej pory (takiej, co to dżentelmeni nie myślą jeszcze o raczeniu się napojami wyskokowymi), w parku nie brakowało ludzi, którzy podświadomie podzielili się na dwa obozy - kryjących się w cieniu drzew i łapiących promienie witaminy D.


@tokar90: tl;dr Było ciepło, a w parku tłoczno
Po tym przestałem czytać
Poznajcie szlachetnego PRZODKA Oskarka Dewoloperskiego!

WARSZAWA 1870 r.

To jest właśnie ten dzień!
150 lat temu, Twój przegrywowy praszczur przewalał kupę gnoju widłami za oborą, aby potem zjeść ziemniaki ze skwarami, narzekając przy okazji na śmierci kolejnego już, trzeciego z ósemki dzieci i słabe zbiory.
Jednak nie wszystkich spotkał taki los!
Tego dnia trakt nad Wisłą w Warszawie przemierzał nie kto inny jak Wespazjan Klementyn DeVelopersky - szlachetny antenat Oskarka Klaudiusza Deweloperskiego!
Pobierz
źródło: comment_1597492998zTRd4VIJP7mcmgDHMzepmY.jpg
Jako, że podoba mi się content kolegi Mirka #blackpill_Raw postanowiłem napisać historię, która mi się przytrafiła, a w zasadzie mojemu koledze Mateuszowi.

Opowiem krótko o Mateuszu. Był chłopakiem średniego wzrostu w latach swojej młodości. Mianowicie mierzył 172cm.
Był bardzo nieśmiały w stosunku do kobiet, ale jednocześnie potrafił być wiernym kolegą szanującym kobiety i ludzi z niedoskonałościami.
Podczas wakacji w lato 2012 poznał koleżankę o imieniu Anastazja. Szanującą się piękną młodą dziewczynę