Cześć, mamy #!$%@?. Nie wytłumaczymy tym biednym przerażeńcom, że uchodzcy to nie terroryści. Nawet bez tych zamachów szło nam #!$%@?. Reakcją będzie natychmiastowe zwiększenie poparcia dla skrajnej prawicy w skali europejskiej o 5-10%, bo to oni będą opowiadać, a nie mówiliśmy. We Francji za półtora roku będziemy mieli panią Le Pen w Pałacu Elizejskim, bo lewica dołuje tam smutno, a Partia Socjalistyczna pod wodzą nababa Hollande'a i aparatczyka Jean'a-Christophe'a Cambadélisa niewiele zdziała.
Takie przemyślenia...
Wszyscy jak jeden mąż potępiamy (i słusznie) wczorajsze zamachy we Francji. Potępiamy przyjmowanie uchodźców (i znowu w mojej ocenie słusznie). Ale.
Ale Francja, Niemcy, USA, Rosja i #!$%@? wie tak na prawdę kto jeszcze, bombardują jak leci kraje, z których ci uchodźcy, i ci terroryści pochodzą. Bombami rozwalają im domy, szkoły, całe miasta. Skali tego nie znamy, tam nikt nie ma internetu, żeby o tym poinformować w parę sekund cały
@robertx: gdyby tak nas nienawidzili za to bombardowanie to by nie uciekali do nas. poza tym to byłby strzał w nogę, gdyby państwa napadające na syrię itp zapraszali syryjczyków do siebie, nie uważasz, że to byłoby dziwne?
Zawsze trzeba szukać tego co stoi u podstaw każdego konfliktu zbrojnego. Ostatnio to jest dość proste i zwykle chodzi o interesy USA. Roz*nie Kadafiego było złym pomysłem i w dodatku nie mającym podstaw (broni nie znaleziono). Dlaczego nie skierujemy uchodzcow wlasnie do USA?