Malinowski po latach spotyka kolegę z podstawówki i poszli na piwo. Siedzą i sączą powoli zimne piwo, podchodzi do nich kelner i stawia na stół najdroższego szampana i mówi:

- Panie Malinowski to od właściciela z pozdrowieniami.

Siedzą sobie dalej i piją i nagle obok przechodzi Bogusław Linda, zatrzymuje się i mówi:

- Cześć Malinowski! dawno Cię nie widziałem, co tam słychać?

Chwile pogadali, Boguś poszedł, a kolega zdziwiony pyta:

- Skąd
Suchar z Joemonster

Papież wyjechał na przejażdżkę samochodową, oczywiście prowadził szofer.

Jednakże papież bardzo nudził się "z tyłu" limuzyny.

Nacisnął guzik interkomu i mówi do kierowcy:

- Chciałbym teraz poprowadzić.

Kierowca miał dylemat, bo nie wolno mu było się zamieniać, ale papież to papież.

- Zgoda - powiedział i przesiedli się.

Gdy tylko za kierowcą zamknęły się drzwi papież ruszył z piskiem opon.

Na prostych osiągał prędkość do 240 km/h, zakręty robił
Mireczki i Grażynki, + ile daje to do zbawienia, jak ktoś ma taką blaszkę na desce przyklejoną? :P Serio, jak staram się być tolerancyjny, tak nie umiem pojąć takiej bezmyślności, weź se chłopie krzyżyk na lusterku powieś, czy coś w tym rodzaju a nie kleisz jak idiota po desce i później ktoś się musi #!$%@?ć z odklejaniem tego i czyszczeniem pozostałości kleju...

#papiezaobrazajo #bekazkatolikow #heheszki
Zielony34 - Mireczki i Grażynki, + ile daje to do zbawienia, jak ktoś ma taką blaszkę...

źródło: comment_6OOVlsyF1syc7lCRThHVyPWBGvoue56Y.jpg

Pobierz