no i największa (lub największy - jednak forma żeńska jakoś lepiej mi pasuje ;)) z nowoprzybyłych - Poecilotheria regalis - sprzedawca wysyłał jako L1(muszę go dopytać konkretnie) jednak gabaryty ma moim zdaniem jak na L2 lub L3 - bo jeśli L1 jest taka to wolę nie wiedzieć jaka będzie dorosła ;)
#ptasznik #pajaki #hobby #arachnofobia
K.....d - no i największa (lub największy - jednak forma żeńska jakoś lepiej mi pasuj...

źródło: comment_hWzfb4yeupsU95G0dXgVolvrYQRqIxK4.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Knightlord: Ciekawy pomysł z tą słomką (czy cokolwiek to jest). Zazwyczaj ludzie po prostu wsadzają luzem do środka, tylko blokują prowizorycznie o coś, żeby się jako-tako nie ruszało. Może kiedyś wypróbuję jak będę miał Psalmopoeusa, bo lubią takie konstrukcje.
  • Odpowiedz
rano odebrałem trzy sztuki L1 (przynajmniej tak deklarował sprzedawca):

http://arachnea.org/serwis/content/319-poecilotheria-regalis/ - tutaj gabaryty mnie trochę zaskoczyły bo jest o wiele większa od mojej A. avicularia która notabene jest L2
http://arachnea.org/serwis/content/235-haplopelma-lividum/ - przyjemnie się prezentowała dla oka ;)
http://arachnea.org/serwis/content/220-heteroscodra-maculata/ - tutaj gabaryty mnie trochę przeraziły - zostawiłem w kliszówce bo moczbox w otworami około 3mm wydawał mi się doskonałą opcją do ucieczki ;) - sam pająk gdzieś około 10mm całkowitej długości

fotki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dipolarny: wiem, wiem ;) dokształcałem się przed zakupem - dlatego też kupowałem od małego aby trochę obycia z nimi zdobyć - sądzę że przy zachowaniu dystansu i odpowiednich środków ostrożności nie powinny robić problemów
  • Odpowiedz
Boże Mireczki co się właśnie o------o.
Siedze sobie spokojnie w łóżku, staram się czytać książkę do badań operacyjnych i oszukuje sie że uczę się na jutrzejsze kolokwium. A tu nagle znikąd atakuje mnie wielki, włochaty pająk wchodząc na moją dłoń. Jedym susem wyskoczylam z łóżka w najdalszy kąt pokoju, cała sie otrzepalam, uspokoiła mi uprwnilam czy przypadkiem nie zgubił sie w mojej czuprynie. Podjęłam akcje ratowania dzisiejszej nocy (bo przecież jakbym go
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach