Ostatni dzień...chyba (dziś Warszawa)

Bujania się po Polsce na rowerze, pociągami, po hotelach, po znajomych. Świetne wakacje choć momentami brakowało towarzysza podróży. Dużo przeżyłem, rozmawiałem z wieloma fajnymi ludźmi. Będę wspominał długie lata. Mimo, że kolano mnie pokonało i uniemożliwiło dalszą jazdę to jestem z siebie zadowolony. Jedne z moich najlepszych wakacji. A to dlatego bo były bardzo bardzo aktywne. Nawet jak się chwilami nudziłembyłem, to było to fajne.

NA ZDROWIE !!!
Pobierz n.....y - Ostatni dzień...chyba (dziś Warszawa)

Bujania się po Polsce na rowerze, po...
źródło: comment_QvUbfNdok9xP7QBNqxIPZOoS93DqP3OH.jpg
95 275 - 122 = 95 153

#krakow - pociąg - #katowice - #chrzanow

Po niedawnym wypadku i stłuczeniu żeber i płuca doszedłem do wniosku, że łatwiej mi się jeździ #rower niż chodzi na piechotę, więc trzeba było trochę popedałować. Każda nierówność drogi powodowała wzruszenie, które zwilgotniało oczy i cichy jęk zachwytu. Jako że pojemność płuc spadła do jakichś 40-50% i każdy oddech bolał trzeba było poważnie kontrolować puls. Jak się parę
Pobierz metaxy - 95 275 - 122 = 95 153



#krakow - pociąg - #katowice - #chrzanow



Po nied...
źródło: comment_tsoW3hFBEmsS45SRGsN7YcJ3DiE0kWT0.jpg