Dzisiaj coś o życiu, w sumie to takie bardziej podsumowanie tego co już starałem się dokonać dla innych osób.
1. Na pewnej imprezie zasłabnął gość z cukrzycą, gdy został zlokalizowany w toalecie na zapleczu kuchni, wybijałem w raz z ziomkiem drzwi by dostać się jak najszybciej do niego, oczywiście wezwana karetka i te sprawy.
2. Sytuacja za gówniaka, wróciłem z obozu OSP



























https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1610389722305480&id=548072561870540