Reżyser odcinka 7 orville musiał się inspirować odcinkiem Black Mirror "Nosedive", bo widać łudzące podobieństwo. Widać, po odcinku, że chciał nam coś przekazać. Humoru tutaj jak na lekarstwo, wszystko utrzymane jest w poważniejszym tonie niż zwykle, bo poważne są konsekwencje popadnięcia w niełaskę bezmyślnego tłumu. "Nowoczesne zlinczowanie", które odcinek obrazuje jest wyolbrzymionym problemem naszego społeczeństwa. To wszystko dzieje się u nas w skali mikro.
Zaczynam podejrzewać, że humor w tym serialu jest
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bethesda_sucks: naprawdę próbujesz udowodnić, że obrażanie innych ludzi jest dopuszczalne, bo obraźliwe słowo wzięło się z języka ogólnego i oznaczało pierwotnie zwykły przedmiot? Język tak nie działa, wszystko zależy od kontekstu, a słowa mogą zmieniać swoje znaczenia i nabierać nowych. I tak w jednym kontekście i znaczeniu dane słowo może nie być obraźliwe, a w drugim może być bardzo. Z kalafiorem tak nie jest, z pedałem tak jest.

Istnieją słowa
  • Odpowiedz
@schizofrenik29: to wszystko dzieje się u nas na dużą skalę, tylko nie jest podłączone bezpośrednio do facebooka albo wypoku. I smaży mózgi społeczeństwa równie skutecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Politycy robią szopki, ludzie lecą na szopki, rządzą ci którzy są lepsi medialnie, którzy mają lepszych spin doctorów.
Robienie pod publiczkę zastępuje konstruktywną dyskusję. Rządzą tematy zastępcze, a nie realne potrzeby społeczeństwa.

Media latają za każdym debilstwem aby tylko nabić
  • Odpowiedz
Gdy porównać jakość dialogu, grę aktorską i reżyserię jak na dłoni widać jak słabym serialem jest STD. Właściwie zerżnięto tę scenę z TNG, ale zmiany jakie wprowadzono pokazały, że STD to serial skierowany dla idiotów.

A propos rżnięcia, pomysł z niesporczakiem mógł zostać wzięty z pewnej gry: https://www.pcgamesn.com/star-trek-discovery-tardigrades-adventure-game
Nie toż, że skopiowali pomysł to jeszcze wzięli coś tak głupiego. Szkoda gadać.
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks: Orville jest całkiem spoko, ale Twoje nieustanne pieprzenie o nim, wyzywanie oglądających STD od idiotów i nakręcanie wojenek między fanami obu produkcji trochę mi obrzydza ten serial...
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks: Oglądam tego nowego Star Treka na podwójnej szybkości, bo normalnie raczej by mi się nie chciało. Raczej nigdy nie byłem fanem tego uniwersum, tak jak i Gwiezdnych Wojen, ale ten serial jest naprawdę kiepski. A the orville dzisiaj sprawdzę.
  • Odpowiedz
@Sihill_pl: Pierwszy odcinek jest najsłabszy, sugeruję obejrzeć jeszcze przynajmniej jeden żeby lepiej ocenić (w 4 mamy już prawdziwego Star Treka). Ale z tym, że serial jest przestarzały zdecydowanie się nie zgadzam, to właśnie powiew świeżości wśród wszechobecnej dekadencji.
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks: STD żeruje na marce, którą traktuje jak łatkę do przypięcia na historię opowiedzianą w sposób oderwany od look and feel tego, czy jest Star Trek. Ot, jakaś space opera o wojnie. Orville na odwrót - brak emblematu ST, ale odtwarza klimat i przesłanie.

Mimo to ta konwencja serialu na pół serio nie do końca do mnie trafia. Widzom w USA też nie za bardzo. Premierowy odcinek miał fenomenalny wynik
  • Odpowiedz
Postacie są miałkie, nie widać też za bardzo potencjału na ich rozwój. Zobaczymy. Cały state Harry Kimów.


@adam2a: Nie zgadzam się, poza kapitanem od razu polubiłem wszystkich, a i kapitan nie jest taki najgorszy (i widząc ostatni odcinek dopiero się rozkręca). Do tego miły znacznie lepszy "character development" niż w wielu innych seriach (lepszy niż w STD to wiadomo, ale to akurat nie jest żadne osiągnięcie gdy cały serial robiony
  • Odpowiedz
ale nie jest to zły serial SF


@woytas: Jest, takiego stężenia głupoty nie pamiętam w żadnym innym serialu sci-fi (patrz moje posty pod tagiem #std ). Do tego całość okraszono nieprawdopodobną ilością lewicowej propagandy, a podstawą fabuły jest podróżowanie za pośrednictwem zarodników grzybów i sterowanie statku przez przerośniętego niesporczaka, który nagle z krwiożerczego potwora przeistoczył się w potulnego "konika".
  • Odpowiedz
Trzeba przyznać że najnowszy odcinek #orville jest specyficzny. Jeżeli chodzi o sferę komediową to mamy do czynienia z słabymi żartami, ale pod tą wierzchnią warstwą kryje się mroczna fabuła, bo jak nazwać


Stajemy znów wobec problemu etycznego jak w klasycznych star trekach.

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PaniPilot: Taa...Nikt... Przejrzyj moje wpisy to zobaczysz, że nie masz racji. A że na wykopie są zniewieściałe płaczki, które nie wytrzymują psychicznie jeśli ktoś powie im prawdę to inna sprawa.

Powodem dla którego nikt z obozu STD nie polemizuje ze mną jest siła moich argumentów, z nimi nie da się polemizować ( ͡° ͜ʖ ͡°). Póki co tylko Endrius wykazał się inteligencją i spróbował swoich sił,
  • Odpowiedz
Bardzo dobry artykuł na temat STD (i ST ogólnie), podpisuję się obiema rękami pod tym co jest tam napisane i pozwolę sobie zacytować najciekawszy fragment:

Choć serial Discovery dopiero się rozpoczął, od samego początku można zauważyć pewne elementy konstrukcyjne, które z odcinka na odcinek są wzmacniane i które nadają serialowi taki a nie inny kształt. Elementy, które bardzo nie podobają się wielu fanom wcześniejszych seriali.

Po pierwsze, Discovery odrzuciło konstrukcję znaną z większości seriali
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jabber: Racja, to nie są złe rzeczy.
Co nie zmienia faktu, że fabuła jest średnia (trochę za wcześnie, żeby skreślać, ale póki co nie porywa), głupot jest za dużo, większość postaci cieżko polubić, a sceny z Klingonami ciężko oglądać bez zażenowania.
  • Odpowiedz
@Jabber: Mnie akurat głównie denerwuje ten drugi punkt bo ta Michael to kompletne drewno aktorskie a jej losy mnie kompletnie nie interesują no i oczywiście ci ohydni Klingoni to jest temat którego nawet nie warto poruszać
  • Odpowiedz