Obejrzałem pierwszy odcinek i klimacik nawet fajny, śmieszki spoko chociaż głupawego humoru za dużo.
Niżej spoiler.


#orville
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ty, ciekawa hipoteza...nowy odcinek by miał głębszy sens. Niebieski zboczeniec, który jest jednocześnie pedziem, otumania ludzi i wykorzystuje i miesza się także do polityki( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Bethesda_sucks: #std pasuje motzno, pedzio science officer z #std był napastowany przez Kevina S.
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks: Przekracza to chyba moje możliwości rozumienia angielskiego w tempie filmowym( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale rzeczywiście kapitan zaczął pokrętnie p-------ć że białe jest czarne( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks:
Ja pierdzielę, chyba z dziesięć razy pauzowałem przez tego kojota (AUUU) żeby odreagować, tak to nawet sympatycznie. Sam serial jest ok (nie licząc pierwszego odcinka), tylko czasami męczy mnie humor wciskany w sytuacje, w których zupełnie nie jest potrzebny.
  • Odpowiedz
@Endrius: No ten kojot był dobijający, ale sam panel świetny. Szkoda, że nie ma lepszego nagrania i lepszej edycji (tego piskacza powinni wywalić na zbity pysk).

Co się zaś tyczy samego serialu,a konkretniej humoru w nim, wg mnie jest on dobrze zbalansowany. W ostatnich odcinkach nie było go zbyt wiele, a gdy się pojawiał był całkiem niezły (głównie dzięki Isaacowi, który w tańcu się nie...).
  • Odpowiedz
Oglądał ktoś wczoraj The Orville z polskim lektorem? Nie polecam, kto może niech ogląda w oryginale. Nie wszystko jest tłumaczone (np. napisy które informują o czasie i miejscu akcji), a samo tłumaczenie jest słabe, np. "mid-level craft" -> "średnia wyporność" (lol, to nie aerostat) czy "if you were caught in an ion storm who would you want at the helm" -> "kto kpi sobie z burz jonowych". Do tego nie brakuje kalek
Bethesda_sucks - Oglądał ktoś wczoraj The Orville z polskim lektorem? Nie polecam, kt...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bethesda_sucks: oglądałem z ciekawości i w sumie jak zwykle słabo :D nawet takie drobne rzeczy nie oddają w pełni tego, co chcą powiedzieć aktorzy, np. jak się pyta, czy widział w tle psa, który lizał sobie jaja, odpowiedź: "Widziałem" a w oryginale "first thing I saw" (myślę, że gdyby przetłumaczono np.: "to pierwsza rzecz, którą zauważyłem" - nie jeden widz może by się uśmiechnął pod nosem, a tak poszli na
  • Odpowiedz
@zulik: ja po prostu skislem przy przesluchaniu w jednym odcinku:
- gdzie sa twoi przyjaciele?!
- nowy jork, kawiarnia central perk, tylko prosze, nie krzywdz małpki
A procz niezlych smieszkow sa tez fajne swiaty i dylematy przedstawione, cos miedzy dr who, rick and morty i black mirror. Fajnie ze dostali kase na drugi sezon
  • Odpowiedz
@janushek: Jeden rabin powie tak, inny powie nie. Jest sporo głupot i bardzo, bardzo żenującego humoru, ALE ten serial jest bez porównania bliższy idei Star Treka niż STD. Jeżeli jesteś w stanie znieść "humor", to myślę, że ci się spodoba.
  • Odpowiedz
Zdjęcia, muzyka, oświetlenie, konstrukcja scenariusza, gra aktorska. Orville ogląda się jakby był robiony przez kogoś, kto właśnie obudził się z 20-letniej śpiączki. Lata 80/90 w pełnej krasie. Powinni wydać go w jakości VHS. :D
W erze seriali silących się na powalanie widza szerokimi, pięknymi ujęciami i mindfuckowymi scenariuszami to prawdziwy powiew świeżości.

Przynajmniej dla mnie bo nie oglądam 50 seriali na raz. Być może jest więcej takich.

Co do S01E07 to wszystko napisaliście.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gascoigne: Spoko, nie każdy fan Orville wyżywa się na STD. Nie patrz przez pryzmat jednego nachalnego palanta, który wszystkich ludzi o innym zdaniu niż on nazywa idiotami.
  • Odpowiedz
O tym jak słabe jest STD (Star Trek Discovery) w porównaniu do The Orville wie już każdy, ale na uwagę zasługuje odmienne podejście do efektów specjalnych i scenografii. W STD niemal całą robotę wykonują komputery, a w The Orville postawiono na stare, sprawdzone sposoby. "The Orville" zostało zbudowane w rzeczywistości (jako model oczywiście) zamiast polegać na komputerze: https://www.youtube.com/watch?v=oCJnR3dIATA
scenografie choć wyglądają biedniej mają swój urok i w ogólności udaje im się zachować
Bethesda_sucks - O tym jak słabe jest STD (Star Trek Discovery) w porównaniu do The O...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W końcu zebrałem się na odwagę i zacząłem oglądać nowy #startrek
Wcześniej słyszałem prawie same negatywne opinie o #std ale dla mnie ten serial nie jest taki zły, kiedy już zapomni się że niby oglądamy Star Treka.
Praktycznie nie czuć tu klimatu poprzedników, bardziej niż na StarTrekach twórcy wzorowali się na serialu #theexpanse
Wizualnie oba seriale są bardzo podobne, wnętrza statków są bardzo ciemne z dominującymi niebieskimi barwami, podobne
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lisiu: racja po całości, praktycznie wszyscy to mówią, słabsze theexpanse z przyklejoną metką Treka, by się lepiej sprzedawało, Orville bardzo ok. Słabe czasy w których żyjemy, skoro parodia jest lepsza od oryginału.
Już chyba nigdy nie powstanie serial w uniwersum ST w stylu klasycznym, epizodycznym, kontynuacja TNG/DS9 z pojedynczymi, zamkniętymi odcinkami.
  • Odpowiedz
@Lisiu: eee że co ma niby wspólnego z #theexpanse? Ciemne wnętrza w kosmosie to raczej standard, niebieski kolor ładnie wygląda na ekranie (teraz taka moda), wygląd niektórych postaci czyli ziemianie przypominają ziemian? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Słabsze theexpanse

ROTFL

Mi nawet do głowy nie przyszło aby próbować znaleźć jakiekolwiek podobieństwo do #theexpanse, prędzej
  • Odpowiedz
#theorville No ten nowy odcinek niezły. Ciekawa historia i wreszcie idealny poziom humor vs powaga i historia. Praktycznie uderza w balans jaki był w poprzednich Star trekach. Podoba mi się to w jakim kierunku zmierza ten serial
#orville
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach