OK, wyjaśnione. W pewnym momencie pomyślałem, że to może być symulacja,a le nie chciało mi się wierzyć, że kapitan zrobiłby coś takiego Alarze. Fajnie to wyjaśnili.
  • Odpowiedz
orville się stacza, ostatnie odcinki są coraz gorsze i coraz bardziej uproszczone. Ten o relacjach dzieci/matka/robocik wyglądał jak program tvp - nuda, dłużyzna i brak pomysłu. Chyba czas najwyższy odpuścić serial bo szkoda się męczyć


@Bethesda_sucks: @uni6: Czy naprawdę nie ma już miejsca na normalny serial S-F z zamkniętymi(półzamkniętymi) historiami w każdym odcinku, z odcinkiem co tydzień przez cały długi sezon? Czy trzeba przemycać taki produkt jako parodię/komedię?
  • Odpowiedz
Obejrzałem pierwszy odcinek i klimacik nawet fajny, śmieszki spoko chociaż głupawego humoru za dużo.
Niżej spoiler.


#orville
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ty, ciekawa hipoteza...nowy odcinek by miał głębszy sens. Niebieski zboczeniec, który jest jednocześnie pedziem, otumania ludzi i wykorzystuje i miesza się także do polityki( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Bethesda_sucks: #std pasuje motzno, pedzio science officer z #std był napastowany przez Kevina S.
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks: Przekracza to chyba moje możliwości rozumienia angielskiego w tempie filmowym( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale rzeczywiście kapitan zaczął pokrętnie p-------ć że białe jest czarne( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks:
Ja pierdzielę, chyba z dziesięć razy pauzowałem przez tego kojota (AUUU) żeby odreagować, tak to nawet sympatycznie. Sam serial jest ok (nie licząc pierwszego odcinka), tylko czasami męczy mnie humor wciskany w sytuacje, w których zupełnie nie jest potrzebny.
  • Odpowiedz
@Endrius: No ten kojot był dobijający, ale sam panel świetny. Szkoda, że nie ma lepszego nagrania i lepszej edycji (tego piskacza powinni wywalić na zbity pysk).

Co się zaś tyczy samego serialu,a konkretniej humoru w nim, wg mnie jest on dobrze zbalansowany. W ostatnich odcinkach nie było go zbyt wiele, a gdy się pojawiał był całkiem niezły (głównie dzięki Isaacowi, który w tańcu się nie...).
  • Odpowiedz
Oglądał ktoś wczoraj The Orville z polskim lektorem? Nie polecam, kto może niech ogląda w oryginale. Nie wszystko jest tłumaczone (np. napisy które informują o czasie i miejscu akcji), a samo tłumaczenie jest słabe, np. "mid-level craft" -> "średnia wyporność" (lol, to nie aerostat) czy "if you were caught in an ion storm who would you want at the helm" -> "kto kpi sobie z burz jonowych". Do tego nie brakuje kalek
Bethesda_sucks - Oglądał ktoś wczoraj The Orville z polskim lektorem? Nie polecam, kt...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bethesda_sucks: oglądałem z ciekawości i w sumie jak zwykle słabo :D nawet takie drobne rzeczy nie oddają w pełni tego, co chcą powiedzieć aktorzy, np. jak się pyta, czy widział w tle psa, który lizał sobie jaja, odpowiedź: "Widziałem" a w oryginale "first thing I saw" (myślę, że gdyby przetłumaczono np.: "to pierwsza rzecz, którą zauważyłem" - nie jeden widz może by się uśmiechnął pod nosem, a tak poszli na
  • Odpowiedz
@zulik: ja po prostu skislem przy przesluchaniu w jednym odcinku:
- gdzie sa twoi przyjaciele?!
- nowy jork, kawiarnia central perk, tylko prosze, nie krzywdz małpki
A procz niezlych smieszkow sa tez fajne swiaty i dylematy przedstawione, cos miedzy dr who, rick and morty i black mirror. Fajnie ze dostali kase na drugi sezon
  • Odpowiedz
@janushek: Jeden rabin powie tak, inny powie nie. Jest sporo głupot i bardzo, bardzo żenującego humoru, ALE ten serial jest bez porównania bliższy idei Star Treka niż STD. Jeżeli jesteś w stanie znieść "humor", to myślę, że ci się spodoba.
  • Odpowiedz
Zdjęcia, muzyka, oświetlenie, konstrukcja scenariusza, gra aktorska. Orville ogląda się jakby był robiony przez kogoś, kto właśnie obudził się z 20-letniej śpiączki. Lata 80/90 w pełnej krasie. Powinni wydać go w jakości VHS. :D
W erze seriali silących się na powalanie widza szerokimi, pięknymi ujęciami i mindfuckowymi scenariuszami to prawdziwy powiew świeżości.

Przynajmniej dla mnie bo nie oglądam 50 seriali na raz. Być może jest więcej takich.

Co do S01E07 to wszystko napisaliście.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gascoigne: Spoko, nie każdy fan Orville wyżywa się na STD. Nie patrz przez pryzmat jednego nachalnego palanta, który wszystkich ludzi o innym zdaniu niż on nazywa idiotami.
  • Odpowiedz
O tym jak słabe jest STD (Star Trek Discovery) w porównaniu do The Orville wie już każdy, ale na uwagę zasługuje odmienne podejście do efektów specjalnych i scenografii. W STD niemal całą robotę wykonują komputery, a w The Orville postawiono na stare, sprawdzone sposoby. "The Orville" zostało zbudowane w rzeczywistości (jako model oczywiście) zamiast polegać na komputerze: https://www.youtube.com/watch?v=oCJnR3dIATA
scenografie choć wyglądają biedniej mają swój urok i w ogólności udaje im się zachować
Bethesda_sucks - O tym jak słabe jest STD (Star Trek Discovery) w porównaniu do The O...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach