@NajwyzszaFormaSztuki: Jeśli w grę wchodzą instrumentale to polecam płytę Geneva od Russian Circles. I ostatnio @beroslaw podrzucił mi Abstrakt - polski zespół grający baaardzo toolowato.
Zmusiłem się do przesłuchania Watershed i Heritage. Myślę, że Watershed to najgorszy album #opeth jaki do tej pory przesłuchałem. Heritage nie jest zły, ale wydaje mi się, że wszystko na tym krążku już gdzieś słyszałem...
Brakuje mi starego opetha, gdzie każdy kawałek był inny i niepowtarzalny.
Chyba jednak zapisuję się do grona ludzi, które twierdzi, że Opeth skończył się na Ghost Reveries. Nadal mam dużo szacunku dla tej grupy, ale
Stacja benzynowa niedaleko granicy polsko-czeskiej. Muzyka na imprezę, muzyka na weekend, muzyka na focha i... najlepszy IMO album prog-rockowy XXI wieku. Padłem. :D
Od wielu lat nie słucham praktycznie metalu, ale raz na jakiś czas odpalam sobie dwie płytki Opeth'a - Deliverance i Ghost Reveries. Zawsze jestem pod takim samym wrażeniem, j----e muzyczne arcydzieła. Perkusja w Deliverance urywa dupę przy samej szyi :)
Komentarz usunięty przez autora