ostatnio mam ochotę na zrobienie katany własnoręcznie tylko nie wiem skąd wziąść metal

zastanawiałem się nad jakimś arkuszem stali nierdzewnej o grubości 7.5 mm ale nie mogę nigdzie znaleźć jakieś fajnej strony bo albo grubość za mała albo nigdzie nie ma opcji zamów teraz
więc mam mały problem

(tak wiem że na katanę trzeba specjalnej stali ale to za wysoki lvl i koszta [szczególnie koszta] jak dla mnie dlatego stal nierdzewna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie mógłbym dorobić takie koło zębate na wzór uszkodzonego? Jakieś namiary na firmę/osobę? Nowego zamiennika już nigdzie nie mogę dostać, a zębatka pochodzi z przekładni pompy hydraulicznej od maszyny rolniczej z lat 60 produkcji czechosłowackiej. Z jakim kosztem według Was trzeba się liczyć przy takim zleceniu? Zębatka ma 68 zębów prostych, a jej przybliżone wymiary to 190x28 mm (mierzone na szybko metrówką).
#pracbaza #obrobkametali #obrobkaskrawaniem #
strusmig - Gdzie mógłbym dorobić takie koło zębate na wzór uszkodzonego? Jakieś namia...

źródło: comment_1599743107gxbqctnDg8sacG08cjGuC6.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@strusmig: Zasadnicze pytanie - który to jest model UNHZ?

Z resztą nie ważne. Napawanie i frezowanie tego koła to 400-500zł, a tu już wchodzimy na terytorium opłacalności takiej zabawy. W to miejsce można szukać nowej przekładni od cyklopa/trola, albo w ostateczności wydajniejszej pompy od czegokolwiek.

A najlepiej to się przesiąść na czołowy i nie babrać z padliną
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@strusmig: jakbym musiał robić, to bym obecne koło ztoczył z zewnątrz i nasadził mu nowy pierścień, na gorąco wprasowany, w którym naciął te żeby na frezarce. Bo łatwiej ponacinać zęby z zewnątrz niż wykonać wieloklin wewnatrz

Jak ktoś ma podzielnice to przeliczenie 360/68zebow i wiadomo o ile przestawiać, i te 68 freźnięć tam i spowrotem by zrobić zęba - nie dramat...
Ale bez obróbki utwardzające to będzie i tak słabe.
  • Odpowiedz
@Pimenista: Dla hss nie możesz jechać 20k rpm, to jest ponad 180m/min. To jest ok dla węglika, ale hhs skona przy takiej prędkości.
Co do 0.02mm/ząb to jest relatywnie dużo dlo 0.8, ale jak masz sztywną maszynę i małe bicie to idzie ładnie. Możesz pewnie zejść nawet do 0.005mm/ząb. Ważne żeby był dobry wiór, bo inaczej ten frez przeżyje może 3% tego co zwykle.
  • Odpowiedz
Nawiązując do mojej walki z mosiądzem, okazało się że poprawienie mocowania dużo nie dało, nowy frez chiński nie docinał górnej krawędzi. Zmieniłem na frez 3 ostrzowy z HSSCo 8% i było elegancko. Tylko parametry trochę może dałem za słabe bo po wyfrezowaniu kieszeni, podczas wycinania zaczął się zachowywać jak chińczyk, tzn. nie docinał górnej krawędzi. No i oczywiście z racji tego że ma więcej ostrzy to generował dużą temperaturę i stał się
P.....a - Nawiązując do mojej walki z mosiądzem, okazało się że poprawienie mocowania...

źródło: comment_15972547784dxbvChzh3898KquIRiQms.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego ja się pytam w mdfie w którym zrobiłem sobie kieszeń, w którą umieszczam obrabiany materiał i dopier*alam łapami dociskowymi z kilku stron drga jak hui? Dziergam w mosiądzu, górna krawędź jest niedocięta (są takie wióry jakby ponacinane łezki - w sumie nie wióry, to coś zostaje na górnej krawędzi, niektóre daje się oderwać, część się trzyma dosyć mocno). Przy posuwach rzędu 100-120mm/min + zaczyna drgać niemiłosiernie, ale i przy niższych też
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szukajek: Ogólnie to tak, to jednak chyba ten grawerski mosiądz. Wiórek drobny, lekki. Gdyby nie problemy z prędkością wrzeciona to można by dowalić na grawerowanie z 800-1k posuwu przy ap 0,06mm frezem 0,2 30 stopni. A frezowanie jakimś frezikiem fi 2-3mm myslę że też albo i więcej.
  • Odpowiedz
@niebieskieniebo: popularne rozmiary mają w kibelmarketach (castorama leroj), a jeśli chcesz w większym wyborze bądź z docięciem, to najbliższa hurtownia stali się kłania.
Na złomie być może będzie najtaniej, ale za to się upitolisz z szukaniem, wywlekaniem spod stert akurat nie tego, czego szukasz, a finalnie pewnie się i tak okaże, że tego, co najbardziej potrzebne, nie znalazłeś.
  • Odpowiedz