"Nigdy nie zadaję sobie pytania „co to znaczy” ani w odniesieniu do moich obrazów, ani do cudzych. Znaczenie jest dla mnie całkowicie bez znaczenia. Jest tyle warte ile smak czekolady w opisie literackim. Nie mogę pojąć, że problem znaczenia może być dla ludzi aż tak istotny, jeśli idzie o obcowanie ze sztuką (….) Najczęściej jednak spotykam się z odbiorem semantycznym, w oparciu o opis przedmiotów przedstawionych na obrazie. Z mego punktu widzenia
panidoktorodarszeniku - "Nigdy nie zadaję sobie pytania „co to znaczy” ani w odniesie...

źródło: comment_16058955754OC5pJfqHSTaktzYbXxEh5.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Apaturia: pamiętam że jak pierwszy raz zobaczyłem ten obraz, chyba w podręczniku od polskiego w gimnazjum, to myślałem że zamiast tej brody toczy mu się tak piana z ust. Swoją drogą bardzo lubię ten obraz.
  • Odpowiedz